Spotkanie ostatniej szansy. Część PiS chce rozbicia grupy Morawieckiego
± To w ten dzień kończy się ultimatum, jakie dał posłom PiS Kaczyński: albo partia, albo stowarzyszenia. - Jeśli ktoś postanowi pozostać w stowarzyszeniu Rozwój Plus Morawieckiego, to do końca tygodnia nie będzie go już w PiS - twierdzą politycy bliscy Nowogrodzkiej. Wskazują, że jeśli stowarzyszenie stanie się "think-thankiem w PiS", to "będzie to do zaakceptowania". Ale "rozwojowcy" nie chcą rezygnować ze stowarzyszenia.
± Z ich relacji rozmówców z partii wynika, że ważą się losy w partii Mateusza Morawieckiego i jego ludzi - parlamentarzystów PiS - którzy powołali stowarzyszenie "Rozwój Plus". Rozwój Plus. - Prezes Kaczyński chce się porozumieć, ale na własnych warunkach - słyszymy nieoficjalnie.
± W związku z tym - widząc skalę awantury - w niedzielę Jarosław Kaczyński zaapelował na portalu X do polityków PiS o zakończenie publicznych sporów. "Apeluję do moich koleżanek i kolegów o chwilę oddechu i łyk zimnej wody. Wróg jest w innym miejscu, a widząc tego rodzaju publiczne dyskusje, zaciera ręce. Czy naprawdę chcemy dostarczać naszym oponentom powodów do satysfakcji?" - pytał retorycznie prezes. - Wystraszył się, ale to dobrze o prezesie świadczy świadczy. Jest racjonalnym politykiem - mówi o Kaczyńskim jeden z polityków bliskich Morawieckiemu.
+ Przeciwnicy Morawieckiego z PiS przekonują, że ci, którzy nie podpiszą "lojalek" i zdecydują się pozostać w Rozwoju Plus, nie dostaną wsparcia w kampanii PiS. A prawdopodobnie w ogóle nie znajdą się na listach wyborczych. "Rozwojowcy" wciąż podkreślają: chcą działać w PiS i wspierać formację.
+ W Wirtualnej Polsce pisaliśmy, że "maślarze" wskazują, iż kilka osób z Rozwoju Plus podpisało "lojalkę" wobec PiS. Nie chcą jednak ujawniać nazwisk. Morawiecczycy twierdzą, że to mydlenie oczu, a nikt z Rozwoju Plus nie odszedł. - Jeszcze - wskazuje przeciwnik byłego premiera z PiS.