„Niech żyje Hiszpania!”. Mistrzowie świata powitani na ulicach Madrytu
± Niedzielne zwycięstwo w finałowym meczu mundialu, jak określił król Hiszpanii Filip VI, któremu podczas audiencji towarzyszyły królowa Letycja oraz córki Eleonora i Zofia, zostało okupione dużym zmęczeniem.
± Podczas przejazdu przez centrum Madrytu kibice ubrani w koszulki reprezentacji Hiszpanii i machający flagami tego kraju skandują skandowali hasła na cześć podopiecznych trenera Luisa de la Fuentesa: „Jesteście mistrzami!”, „Niech żyje Hiszpania!”, „Dziękujemy!”, „Jesteście królami świata!”.
± Wśród ponad miliona kibiców zgromadzonych na placu Cibeles i w jego sąsiedztwie pojawiły się też osoby z transparentami krytykującymi władze FIFA, m.in. „Infantino do dymisji!”. W rozmowie z mediami negatywnie wypowiadali się oni na temat poziomu sędziowania podczas MŚ i „sprzyjaniu Argentynie" przez arbitrów podczas mundialu.
+ Prawie dwa miliony osób witało w poniedziałek na ulicach Madrytu piłkarską reprezentację Hiszpanii, wracającą triumfalnie z mundialu w Ameryce Północnej. Mistrzów świata przyjęli wcześniej król Filip VI Burbon oraz premier Pedro Sanchez.
+ Jak podała agencja EFE, na ulicach stolicy zgromadziło się około 1,8 mln kibiców. Hiszpańska drużyna rozpoczęła paradę krótko przed godziną 20, przejeżdżając autobusem z odkrytym dachem głównymi arteriami Madrytu, wywołując sceny radości i zbiorowej euforii.