"To jest dziś główna stawka". Wieszczy "nieunikniony" rozpad PiS
± - W moim przekonaniu wygląda na to, że ten kryzys się pogłębia i on jest nie do zatrzymania. Z najprostszego powodu, a mianowicie obie strony, czyli zarówno pan Morawiecki, jak i pan Kaczyński, po prostu sobie nie ufają. A to oznacza wobec tego, że nie mogą czekać spokojnie na rozwój wypadków. Kaczyński obawia się, że na kilka miesięcy przed wyborami Morawiecki stworzy własne ugrupowanie i na fali pewnej nowości dostanie dosyć duże poparcie społeczne. Natomiast Morawiecki obawia się, że na kilka miesięcy, a konkretnie na 24 godziny przed rejestracją list, przed wyborami jego ludzie i on sam znikną z tych list PiS-u. Wobec tego to wygląda na to, że droga jest prosta do rozpadu. Czy to nastąpi w piątek piątek, czy za dwa tygodnie, to już jest mniejsza czy mniej ważna sprawa. Natomiast w moim przekonaniu tak, powinniśmy oczekiwać wyjścia albo wyrzucenia grupy Morawieckiego i powstania nowego ugrupowania - mówił Migalski.
+ - W moim przekonaniu wygląda na to, że ten kryzys się pogłębia i on jest nie do zatrzymania. Z najprostszego powodu, a mianowicie obie strony, czyli zarówno pan Morawiecki, jak i pan Kaczyński, po prostu sobie nie ufają. A to oznacza wobec tego, że nie mogą czekać spokojnie na rozwój wypadków. Kaczyński obawia się, że na kilka miesięcy przed wyborami Morawiecki stworzy własne ugrupowanie i na fali pewnej nowości dostanie dosyć duże poparcie społeczne - przewiduje politolog.