Treść
± Niedawno na 20 lat więzienia skazany został Łukasz Żak, który pędząc na Trasie Łazienkowskiej spowodował śmiertelny wypadek. Decyzja ostrowskiego sądu to kolejny sygnał dla piratów drogowych, że nie będzie dla nich pobłażania. Co prawda wymiar kary jest niższy niż chciała prokuratura i rodzina zmarłej Anity, ale i tak wysoki. Do sprawy Łukasza Żaka nawiązała obrończyni Daniela Z.
+ Oskarżony wyrażał skruchę na każdym etapie postępowania. W tej chwili jest głośna medialna sprawa Łukasza Żaka. Myślę, że doskonale widoczna jest różnica w zachowaniu mojego klienta i zachowaniu tamtego oskarżonego. Oczywiście postępowanie dowodowe w tamtej sprawie trudno mi oceniać. Chodzi mi o samą postawę oskarżonego podczas procesu. Nie wiem, czy będziemy się odwoływać. Wyrok przyjmujemy z pokorą
+ — powiedziała mediom po wyjściu z sali sądowej.
+ Emocji w sądzie nie ukrywała mama Anity Idziorek. Po wyjściu sali z sądowej nie kryła, że jest zadowolona z wyroku, co wcale nie jest w sądzie takie częste. — Jestem bardzo zadowolona. Oczywiście wolałabym, żeby córka żyła i żeby mnie tu nie było. Apelować będziemy w sprawie wyroku dla Małgorzaty P., bo ona jednak z nim jechała i nie zareagowała — mówiła Donata Idziorek.
+ Szło dziecko chodnikiem i go nie ma. Teraz za każdym razem jak idę chodnikiem, zastanawiam się, co ona wtedy czuła. Nigdy nie miała nic złamanego, a on ją połamał całą w kilka sekund