Treść
+ Ołeksandr Syrski w poniedziałek na portalu "Militarnyi" przeprosił Mychajła Fedorowa, który jeszcze niedawno był szefem ukraińskiego MON. "Było dla mnie zaskoczeniem, gdy dowiedziałem się, że doszło między mną a panem ministrem do konfliktu. Postrzegałem nasze relacje jako relacje robocze: z trudnymi kwestiami i różnicami w stanowiskach. Tak właśnie powinno być między dwiema instytucjami w czasie wielkiej wojny" — napisał.
+ "Jeśli kogoś czymś uraziłem: Mychajle Albertowyczu, proszę o wybaczenie. Czasami bywam surowy. Ale proszę zarówno pana, jak i wszystkich, którzy obecnie z zapartym tchem śledzą tę historię: skupmy się nie na sprawach osobistych, ale na sprawach ogólnych. Na zwycięstwie" - dodał Syrski. Podkreślił również, oż sprowadzenie tej sytuacji do konfliktu personalnego to "prezent" dla wrogów Ukrainy.