Przeżył zamach Andersa Breivika. "Czas nie usuwa ran"
Piętnaście lat po zamachu na Utoeyi wyspie Utoya trauma wciąż wraca do ocalałych. - Czas nie leczy ran, on zmienia ranionego człowieka; dziś inaczej przeżywam stres, inaczej tęsknię, stawiam inne pytania – powiedział w...
± W rocznicę zamachu na norweskiej wyspie Utoeya Utoya Haakonson mówił PAP nie tylko o wspomnieniach z 2011 r., ale też o tym, jak zmieniło się życie ocalałych. Miał wtedy 18 lat. Dziś pracuje jako nauczyciel, założył rodzinę i jest wiceprzewodniczącym Grupy Wsparcia 22 Lipca, która pomaga osobom dotkniętym atakiem.
± 22 lipca 2011 r. Anders Breivik najpierw podłożył bombę w dzielnicy rządowej w centrum Oslo. W wybuchu zginęło osiem osób, a ok. 210 zostało rannych. Później pojechał dotarł na Utøyę, wyspę Utoya, gdzie trwał obóz letni młodzieżowej organizacji AUF z udziałem AUF. Brało w nim udział ponad 560 osób. Rok później sąd skazał go za oba ataki na 21 lat więzienia z możliwością przedłużenia wyroku.