"Akademia gwałtu" pod lupą. Zatrzymania w powiecie kępińskim
W powiecie kępińskim zatrzymano mężczyzn, którzy mieli podawać kobiecie narkotyki i wykorzystywać ją seksualnie. To 45-latek i 22-latek - przekazali WP funkcjonariusze. Policja sprawdza, czy sprawa ma związek z globalną "akademią gwałtu", o której informował CNN.... z...
− — Początkiem sprawy była informacja przekazana za pośrednictwem Biura Międzynarodowej Współpracy Policji KGP przez niemiecką policję. Pierwszego podejrzanego (mieszkaniec pow. kępińskiego, lat 45) zatrzymaliśmy 8 lipca. Drugiego podejrzanego (mieszkaniec pow. słupeckiego, lat 22) policjanci zatrzymali 15 lipca. Obaj są tymczasowo aresztowani. Sprawa ta wpisuje się 1:1 w międzynarodowy proceder wykryty przez dziennikarzy stacji CNN — informuje "Fakt" Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.
+ - Cała ta sprawa zaczęła się 8 lipca. Nasi policjanci z Kępna dostali informacje od policjantów z Niemiec za pośrednictwem biura Międzynarodowej Współpracy Policji. Z tych informacji wynikało, że mamy tutaj do czynienia z procederem, który tak został określony jako "akademia gwałtu". Jest to wynik śledztwa dziennikarzy CNN opublikowanego na początku tego roku - mówił Wirtualnej Polsce rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu mł. insp. Andrzej Borowiak.
+ - 8 lipca został zatrzymany na podstawie materiału dowodowego mężczyzna w wieku 45 lat z tego powiatu garwolińskiego. Tydzień później zatrzymano 22-latka z powiatu słupskiego. Obaj są tymczasowo aresztowani - dodał.
+ - Ten proceder właśnie opisany przez dziennikarzy CNN jako "akademia gwałtu" polega na tym, że na komunikatorach różnych o zasięgu globalnym powstały takie zamknięte grupy, gdzie właśnie były publikowane nagrania z różnych takich sytuacji brutalnych, jeżeli chodzi o wykorzystanie seksualne kobiet, przy czym kobiety te były wyraźnie jakby nieprzytomne, bądź też półprzytomne, wprowadzone w taki stan przez podanie im środków farmakologicznych, bądź też odurzających - dodał.
+ Policja oraz prokuratura podkreślają, że na razie nie będą udzielały dodatkowych informacji, m.in. ze względu na ofiary.