zmiana treści
zaobserwowano 22.07 12:50
· kopiuj link do tej zmiany
Polak pracował dla Sereny Williams. Był szczęśliwy, gdy już nie musiał
Lead
— Dla stringera to Stawka jest najgorszy koszmar o wiele wyższa — mówi wprost Mirosław Nawracaj, polski serwisant, który po raz drugi pracował w samym sercu Wimbledonu. Na najważniejszym turnieju tenisowym na świecie przygotował ponad 360 rakiet dla największych gwiazd, w tym dla Sereny Williams, której sprzęt wymagał… wyjątkowej ostrożności.
Treść
± Lehecka był dla mnie `mnie niesamowitym doświadczeniem. Potrafił poprosić o przygotowanie dwunastu ram na jeden mecz. Żeby było trudniej, zażyczył sobie, by naciągnąć je z samego rana w dniu spotkania. Były dni, kiedy musiałem wstawać o piątej rano, żeby zdążyć to wszystko przygotować.