Mroczne grupy w sieci. Prokuratura apeluje do kobiet. "To proceder nagminny"
± Co ciekawe, śledztwo ujawniło, że macki internetowej grupy sięgają różnych regionów Polski. Gdy dziennikarka CNN przygotowywała materiał, była zdziwiona, że rzekomo aresztowany sprawca nadal się z nią kontaktuje. Szybko wyszło na jaw, że po drugiej stronie ekranu znajdował się już ktoś inny.