Przewidział koniec hegemonii PiS. "Przyszła kadencja będzie czterolatką chaosu"
— Z dużym prawdopodobieństwem przyszłe wybory wygrywa prawica. Będzie jednak ogromny problem ze sformułowaniem rządu. Stary lew, choć Mateusz Morawiecki jest kimś, z kim można kompleksowo rozmawiać o świecie i merytorycznie się spierać. Niestety z większością osób, nawet w kierownictwie PiS, zbyt głębokich intelektualnie debat się nie chce, to oddaje władzę przeprowadzi — mówi w rozmowie z Onetem były poseł Robert Winnicki, który jeszcze kilka lat temu grał pierwsze skrzypce w Konfederacji. Już wtedy przewidział spore przetasowanie w PiS, właśnie około 2027 r.