zmiana treści
zaobserwowano 23.07 13:20
· kopiuj link do tej zmiany
Pożar w Warszawie. Tyle zostało z warsztatu. "Miałam dym w pokoju"
Treść
± - Ja miałam dym w pokoju. Miałam okna pootwierane, więc wchodził mi do domu. Dym czułam w pokoju i pies czuł. Piąta nad ranem usłyszałam szczekanie potworne psa, nie wiedziałam, co się dzieje. Tak syreny zaczęły wyć (...) (...). Zajrzałam a tam kłęby dymu były, dosłownie czarniuteńkie jak heban, takie były czarne - zdradziła jedna z mieszkanek w okolicy pożaru.
± - To się zaczęło o piątej rano (...) (...). Płomienie były jeszcze, w tym dymie widać było płomienie - dodał emeryt.