Bilans roku Waldemara Żurka. Szeryf w politycznym klinczu
± Jeżeli chodzi o odwoływanie prezesów sądów, minister Bodnar miał chyba podejście, które — – w pewnym sensie paradoksalnie, ponieważ sam nie był sędzią — – w większym stopniu uwzględniało rolę środowiska sędziowskiego i je upodmiotawiało. upodmiotowiało.
± Możemy się zastanawiać, czy w Polsce w ogóle nie ma zbyt wielu sędziów albo albo, czy system nie powinien zostać inaczej zorganizowany. W obecnym kształcie sędziów jest jednak po prostu za mało.
± Krzysztof Izdebski: Potwierdza to również przypadek profesora Sławomira Patyry. On także, przynajmniej na razie, nie doczekał się zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego, aby złożyć ślubowanie [prezydent ogłosił w końcu, że dokona zaprzysiężenia 28 licpa lipca – red.]