← wróć
WP 6 obserwowanych zmian

Kulisy spotkania Kaczyński-Morawiecki na Nowogrodzkiej. Mamy nowe szczegóły

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

zmiana treści zaobserwowano 23.07 17:50 · kopiuj link do tej zmiany

Kulisy spotkania Kaczyński-Morawiecki na Nowogrodzkiej. Mamy nowe szczegóły

Treść

± Klub PiS ma być dzisiaj otwarty do północy, tak by można było jeszcze złożyć oświadczenia. Kaczyński - jak twierdzą jego współpracownicy - spodziewa się, że część posłów z "Rozwoju Plus" złoży "lojalki" i pozostanie w PiS. Da im nawet szansę w późniejszym terminie. - Wszystko po to, by upokorzyć Mateusza. Wszyscy w PiS będą czekać na odejścia z "R+". "Rozwoju Plus". I będą zapewnienia, że nie stanie się im krzywda - słyszymy.

+ Zdaniem polityka związanego z Nowogrodzką na stole leżała m.in. propozycja, żeby stowarzyszenie Morawieckiego mogło działać dalej, tyle że do statutu miała być wprowadzona zmiana zapewniająca, że nie prowadzi ona działalności politycznej. Jednocześnie miał być utrzymany warunek o podpisaniu oświadczenia. - Dla niech to win-win, więc nie rozumiem, czemu nie chcieli podpisać i oświadczenia, i przyjąć tej propozycji. To świadczy o tym, że przyjęli kurs na wyjście - uważa nasz rozmówca.

zmiana treści zaobserwowano 23.07 16:30 · kopiuj link do tej zmiany

Kulisy spotkania Kaczyński-Morawiecki na Nowogrodzkiej. Mamy nowe szczegóły

Treść

− Klub PiS ma być dzisiaj otwarty do północy, tak by można było jeszcze złożyć oświadczenia.

+ Klub PiS ma być dzisiaj otwarty do północy, tak by można było jeszcze złożyć oświadczenia. Kaczyński - jak twierdzą jego współpracownicy - spodziewa się, że część posłów z "Rozwoju Plus" złoży "lojalki" i pozostanie w PiS. Da im nawet szansę w późniejszym terminie. - Wszystko po to, by upokorzyć Mateusza. Wszyscy w PiS będą czekać na odejścia z "R+". I będą zapewnienia, że nie stanie się im krzywda - słyszymy.

zmiana treści zaobserwowano 23.07 16:20 · kopiuj link do tej zmiany

Kulisy spotkania Kaczyński-Morawiecki na Nowogrodzkiej. Mamy nowe szczegóły

Treść

± Do tego dochodzą argumenty, jakie słychać z obu stron: że ewentualne porozumienie będzie tylko zawieszeniem broni, a nie pokojem. Bo to kolejny kryzys wokół stowarzyszenia Morawieckiego, a już w kwietniu prezes PiS chciał jego wygaszenia. Jak podkreślają nasi rozmówcy, spodziewali się, że nawet jeśli dojdzie do ugody, to będzie ona tymczasowa.

+ Jak podkreślają nasi rozmówcy, spodziewali się, że nawet jeśli dojdzie do ugody, to będzie ona tymczasowa.

+ Od współpracownika prezesa PiS słyszymy z kolei, że skoro nie było woli złożenia oświadczeń ze strony polityków Morawieckiego, to nie ma mowy o żadnej ofercie.

+ Jednocześnie nasz rozmówca nie wie, dlaczego w spotkaniu brał udział Sasin. - To jakiś pomysł prezesa - mówi. A druga strona obecność Sasina podsumowuje w ten sposób: - Taka to była wola dogadania.

+ Klub PiS ma być dzisiaj otwarty do północy, tak by można było jeszcze złożyć oświadczenia.

zmiana treści zaobserwowano 23.07 16:05 · kopiuj link do tej zmiany

Kulisy spotkania Kaczyński-Morawiecki na Nowogrodzkiej. Mamy nowe szczegóły

Treść

± - Pewnie są teraz gdzieś w okolicy powstania listopadowego, za jakiś czas dojadą co do pierwszej wojny, a potem Solidarności - ironizował jeden z polityków PiS, nawiązując do gawędziarskiego stylu prezesa w trakcie spotkania.

± Ale politycy ze stowarzyszenie stowarzyszenia Morawieckiego nie zamierzają składać tych oświadczeń.

± Jak słyszymy, gdyby ustąpił prezes, musiałby zrezygnować z kawałka swojej władzy. - Prezes już raz postawił ultimatum, z którego się wycofał i z którego nic nie wyszło, więc teraz, gdyby drugi raz też zreiterował, zrejterował, to wytłumaczyłby to tylko najwierniejszym, ale dla reszty byłoby to przedmiotem kpin. A w polityce nie ma nic tak groźnego jak kpina i obśmianie - tłumaczy nam polityk PiS.

± Jego zdaniem w podobnie podobnej "przymusowej" sytuacji jest Morawiecki - gdyby się cofnął, to zmarnowałby kapitał, który budował w partii przez lata.

± - Zaufanie zwykłych posłów do niego rozpadłby rozpadłoby się jak domek z kart. Bo jak to - to on ich prowadzi na barykadę, pierwszy ze sztandarem, a jak już są na tej barykadzie, to nagle jest w tył zwrot, a oni zostają z ręką w nocniku? Dla niego byłoby to zamknięcie możliwości prowadzenia samodzielnej polityki na lata. Nikt by go poważnie nie traktował - dodaje.

dopisanie zaobserwowano 23.07 16:02 · kopiuj link do tej zmiany

Kulisy spotkania Kaczyński-Morawiecki na Nowogrodzkiej. Mamy nowe szczegóły

Treść

+ Z kolei przeciwnicy byłego premiera suflują nieoficjalnie, że Morawiecki podczas spotkania z prezesem miał zasugerować złożenie rezygnacji Kaczyńskiego z funkcji prezesa. Ludzie Morawieckiego nie potwierdzają takiej sytuacji. Jedna i druga strona sporu wysyła w tej sprawie sprzeczne komunikaty, co jest elementem wewnętrznej rozgrywki.

zmiana treści zaobserwowano 23.07 16:00 · kopiuj link do tej zmiany

Kulisy spotkania Kaczyński-Morawiecki na Nowogrodzkiej. Mamy nowe szczegóły

Treść

± Morawiecki Były premier opuścił siedzibę PiS przy ulicy Nowogrodzkiej bez słowa komentarza. Spotkanie z prezesem przedłużyło się i trwało ok. trzech godzin. Zakończyło się ok. godz. 15.

± Rzecznik PiS Rafał Bochenek wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że "rozmowy miały charakter konstruktywny, choć nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej". Przypomniał, że "czas na złożenie oświadczeń o przynależności do partii obowiązuje do końca dnia".

+ Jak słyszymy, Kaczyński przedstawił Morawieckiemu kilka wariantów kompromisu, ale wszystko poprzedzał warunkiem: trzeba podpisać oświadczenie. Morawiecki konsekwentnie odmawiał.

+ Ale politycy ze stowarzyszenie Morawieckiego nie zamierzają składać tych oświadczeń.

+ Jeszcze przed spotkaniem żadna ze stron nie robiła sobie wielkich nadziei na porozumienie. - Jak miałbym obstawiać, to oni wyjdą, czyli zrezygnują z członkostwa w partii - mówił nam polityk z frakcji Sasina. Choć używa słowa "wyjdą", to formalnie politycy zostaną usunięci decyzją Komitetu Politycznego PiS.

+ Także polityk z frakcji Morawieckiego był sceptyczny: - Zostały postawione takie warunki zaporowe, że trudno mi sobie wyobrazić, żeby można było wyjść z tej sytuacji z twarzą dla obu stron. I w tej chwili żeby stracić twarz nie może sobie pozwolić ani prezes, ani Morawiecki.

+ Jak słyszymy, gdyby ustąpił prezes, musiałby zrezygnować z kawałka swojej władzy. - Prezes już raz postawił ultimatum, z którego się wycofał i z którego nic nie wyszło, więc teraz, gdyby drugi raz też zreiterował, to wytłumaczyłby to tylko najwierniejszym, ale dla reszty byłoby to przedmiotem kpin. A w polityce nie ma nic tak groźnego jak kpina i obśmianie - tłumaczy nam polityk PiS.

+ Jego zdaniem w podobnie "przymusowej" sytuacji jest Morawiecki - gdyby się cofnął, to zmarnowałby kapitał, który budował w partii przez lata.

+ - Zaufanie zwykłych posłów do niego rozpadłby się jak domek z kart. Bo jak to - to on ich prowadzi na barykadę, pierwszy ze sztandarem, a jak już są na tej barykadzie, to nagle jest w tył zwrot, a oni zostają z ręką w nocniku? Dla niego byłoby to zamknięcie możliwości prowadzenia samodzielnej polityki na lata. Nikt by go poważnie nie traktował - dodaje.

+ Do tego dochodzą argumenty, jakie słychać z obu stron: że ewentualne porozumienie będzie tylko zawieszeniem broni, a nie pokojem. Bo to kolejny kryzys wokół stowarzyszenia Morawieckiego, a już w kwietniu prezes PiS chciał jego wygaszenia. Jak podkreślają nasi rozmówcy, spodziewali się, że nawet jeśli dojdzie do ugody, to będzie ona tymczasowa.