Kulisy spotkania w PiS: Morawiecki przedstawił kompromis. Kaczyński powiedział Twarde "nie" Kaczyńskiego. Ujawniamy, z czym przyszedł Morawiecki
Kulisy spotkania w PiS: Morawiecki przedstawił kompromis. Kaczyński powiedział "nie"
± Według informacji Onetu spotkanie nie odbywało się wyłącznie w formule "jeden na jeden". Do pierwszej części rozmów został doproszony Jacek Sasin oraz Piotr Milowański zwany "cieniem Kaczyńskiego", Kaczyńskiego". To sekretarz generalny partii, jeden z jego najbliższych współpracowników. współpracowników Kaczyńskiego.
± — Może usiąść do rozmów, ale warunkiem jest likwidacja stowarzyszenia przez Morawieckiego — słyszymy od jednego z przedstawicieli frakcji "maślarzy". Podkreśla, że prezes Jarosław Kaczyński przybrał wobec postawy Mateusza Morawieckiego znacznie surowszy ton. Zmiana miała nastąpić po piątkowym spotkaniu byłego premiera z prezesem PiS. Ono także nie przyniosło przełomu, ale stanowisko Morawieckiego miało wówczas wyraźnie zirytować Kaczyńskiego.
± Jednocześnie z otoczenia byłego premiera płyną sygnały, że nie zamierza on wykonywać ultimatum władz partii i nie podpisze tzw. lojalki. Podobnie słyszymy od przynajmniej kilku posłów PiS. Ale nie brakuje takich, którzy wyrzucenia z PiS panicznie się boją. Sondaże pokazują, że gdyby Mateusz Morawiecki utworzył własną partię mógłby liczyć na 5-6 proc. poparcia. Ale tym samym poparcie dla PiS stopniałoby do około 17 proc.
± Od polityka PiS, który uczestniczy w rozmowach na Nowogrodzkiej o rozłamie rozłamie, słyszymy, że prezes Kaczyński nie wydaje się zmartwiony takim scenariuszem. - scenariuszem: — Raczej zastanawia się się, po co Morawiecki sam sobie strzela samobója. Tak niby nienawidzi Ziobry, a idzie dokładnie tą samą ścieżką, co Ziobro. Wiemy Wiemy, jak się to skończyło - mówi polityk PiS. W jego opinii Morawieckiego czeka jeszcze trudniejszy los. - Już widzimy, co z Morawieckim robi Trwam, Rebublika. Przecież, jak się odłączy od PiS to oni go zagryzą - wieszczy poseł sympatyzujący z "maślarzami". — mówi.
+ Informację o propozycji kompromisu potwierdził w serwisie X europoseł Piotr Mueller. Polityk opublikował oświadczenie stowarzyszenia.
+ — Może usiąść do rozmów, ale warunkiem jest likwidacja stowarzyszenia przez Morawieckiego — słyszymy od jednego z przedstawicieli frakcji "maślarzy".
+ Sondaże pokazują, że gdyby Mateusz Morawiecki utworzył własną partię, mógłby liczyć na 5-6 proc. poparcia. Tym samym poparcie dla PiS stopniałoby do około 17 proc.
+ W jego opinii Morawieckiego czeka jeszcze trudniejszy los: — Już widzimy, co z Morawieckim robi Trwam, Republika. Przecież, jak się odłączy od PiS, to oni go zagryzą — wieszczy poseł sympatyzujący z "maślarzami".
Kulisy spotkania w PiS: Morawiecki przedstawił kompromis. Kaczyński powiedział "nie"
± Według informacji Onetu spotkanie nie odbywało się wyłącznie w formule "jeden na jeden". Do pierwszej części rozmów został doproszony Jacek Sasin. Sasin oraz Piotr Milowański zwany "cieniem Kaczyńskiego", jeden z jego najbliższych współpracowników.
± — Nie ma przełomu. Sasin zamącił — mówi jeden z polityków środowiska tzw. harcerzy, znający kulisy spotkania. Do wiadomości dorzuca mem. Przedstawia potwora mówiącego: "wyrzuć Morawieckiego".
± W otoczeniu Morawieckiego PiS udział byłego wicepremiera interpretowany jest jako świadomy ruch Jarosława Kaczyńskiego: — Kaczyński wziął Sasina, żeby mógł mówić za prezesa to, czego prezesowi nie wypada — słyszymy od jednego z naszych rozmówców.
± — Może usiąść do rozmów, ale warunkiem jest likwidacja stowarzyszenia przez Morawieckiego — słyszymy od jednego z przedstawicieli frakcji "maślarzy". Podkreśla, że prezes Kaczyński przybrał wobec postawy Morawieckiego znacznie surowszy ton. Zmiana miała nastąpić po piątkowym spotkaniu byłego premiera z prezesem PiS. Ono także nie przyniosło przełomu, ale stanowisko Morawieckiego miało wówczas wyraźnie zirytować Kaczyńskiego.
− Jednocześnie z otoczenia byłego premiera płyną sygnały, że nie zamierza on wykonywać ultimatum władz partii i nie podpisze tzw. lojalki.
+ Jednocześnie z otoczenia byłego premiera płyną sygnały, że nie zamierza on wykonywać ultimatum władz partii i nie podpisze tzw. lojalki. Podobnie słyszymy od przynajmniej kilku posłów PiS. Ale nie brakuje takich, którzy wyrzucenia z PiS panicznie się boją. Sondaże pokazują, że gdyby Mateusz Morawiecki utworzył własną partię mógłby liczyć na 5-6 proc. poparcia. Ale tym samym poparcie dla PiS stopniałoby do około 17 proc.
+ Od polityka PiS, który uczestniczy w rozmowach na Nowogrodzkiej o rozłamie słyszymy, że prezes nie wydaje się zmartwiony takim scenariuszem. - Raczej zastanawia się po co Morawiecki sam sobie strzela samobója. Tak niby nienawidzi Ziobry, a idzie dokładnie tą samą ścieżką, co Ziobro. Wiemy jak się to skończyło - mówi polityk PiS. W jego opinii Morawieckiego czeka jeszcze trudniejszy los. - Już widzimy, co z Morawieckim robi Trwam, Rebublika. Przecież, jak się odłączy od PiS to oni go zagryzą - wieszczy poseł sympatyzujący z "maślarzami".