"Kamień na kamieniu". Tusk nie gryzł się długo w język
Nie milkną echa spotkania w siedzibie PiS Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim. Po oficjalnych oświadczeniach od przedstawicieli partii i stowarzyszenia byłego byłego premiera w sieci posypały się... się komentarze....
+ Morawiecki przybył do siedziby PiS przy Nowogrodzkiej ok. południa, a rozmowy potrwały ok. 3 godziny. Termin spotkania nie był przypadkowy - wyznaczono je na dzień, w którym upływa ultimatum postawione przez kierownictwo partii. Politycy należący do zewnętrznych stowarzyszeń mają czas do północy, aby złożyć deklaracje o braku przynależności do organizacji "prowadzących działalność polityczną" w ramach ugrupowania, pod groźbą wykluczenia z partii. Wymóg ten wynika z uchwały Komitetu Politycznego PiS przyjętej w poprzednim tygodniu i uderza przede wszystkim w członków stowarzyszenia "Rozwój Plus" Morawieckiego.
+ Rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał po spotkaniu Kaczyński-Morawiecki, że "rozmowy miały charakter konstruktywny, choć nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej". Stanowisko stowarzyszenia opublikował Piotr Muller - europoseł PiS i członek "Rozwoju Plus". Jak podkreślił, "nie ma z naszej strony zgody na podpisywanie lojalek", bo jak dodał, "chcemy porozumienia, a nie upokorzenia".