Treść
± "Zaproponowane przez Karola Nawrockiego pytanie referendalne jest wybiórcze. Kontrpropozycja: 'Czy jesteś za likwidacją unijnych dopłat do inwestycji i dla rolników?' rolników?'. Jak przekonali się Brytyjczycy, świat eurofoba, w którym ma się same przywileje członkostwa w UE, nie istnieje" - napisał na X Sikorski.
± Nawrocki ogłosił złożenie wniosku złożył drugi wniosek o referendum bezpośrednio przed wyjazdem do Dębicy w województwie podkarpackim. Jak wyjaśnił, poprzednie pytanie referendalne budziło zastrzeżenia Senatu, dlatego Kancelaria Prezydenta opracowała nową, uproszczoną wersję: "Czy jest Pan/Pani za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej?" Europejskiej?".
± W swoim wystąpieniu w Dębicy Nawrocki odniósł się do kosztów energii elektrycznej ponoszonych przez polskich przedsiębiorców. Według danych, które przywołał, wynoszą one 252 euro za megawatogodzinę, podczas gdy w Niemczech jest to 237 euro, we Francji - 166 euro, a w Hiszpanii - 158 euro. Prezydent powiązał te różnice z obciążeniami wynikającymi z europejskiego systemu handlu emisjami ETS oraz założeniami Zielonego Ładu.
± Nawrocki ostro skrytykował prace Ministerstwa Energii nad rozporządzeniem, które — jego zdaniem — miałoby ukryć na rachunkach wysokość opłat klimatycznych. - Co zaproponowało ministerstwo? Że nadal będziemy płacić zielone podatki ETS, tylko z rachunków zniknie to, ile płacicie za Zielony Ład. Tu jest Polska i Polacy, my się nie damy oszukiwać. Nie róbcie takich rzeczy, nie każcie ludziom płacić koszty polityki Zielonego Ładu, zabierając im jeszcze z oczu to, za co płacą - zaznaczył.
+ Nawrocki ostro skrytykował prace Ministerstwa Energii nad rozporządzeniem, które - jego zdaniem - miałoby ukryć na rachunkach wysokość opłat klimatycznych.