Porażka Gieksy GKS-u na Słowacji. Powrót na europejskie salony nieudany
± Nie tak kibice GieKSy „Gieksy” wyobrażali sobie powrót na europejskie boiska po 23 latach nieobecności. Piąta drużyna poprzedniego sezonu PKO BP Ekstraklasy uległa na wyjeździe słowackiej MSK Żilinia 1:2 w meczu drugiej rundy kwalifikacji Ligi Konferencji, lecz sprawa awansu do kolejnej rundy pozostaje otwarta.
± I na Na półmetku rywalizacji z GKS-em Katowice słowacki klub jest nieco bliżej awansu. Podopieczni Rafała Góraka, choć prowadzili już od 6. minuty, za sprawą trafienia Łukasza Klemenza to z sąsiedniej Słowacji wracają na tarczy. GKS szybko oddał inicjatywę rywalowi, a ten miał świetną okazję do wyrównania w 17. min. W sytuacji sam na sam z Gabrielem Kobylakiem znalazł się Krisztian Bari, ale golkiper z Polski zdołał uratować zespół od utraty gola.
± Prowadzenie GieKSie gościom w tym meczu udało się utrzymać do 29. miniuty. minuty. Wówczas stan rywalizacji wyrównał Miroslaw Kacer, który na bramkę zamienił rzut karny. W 41. min groźnie, ale niecelnie, uderzył Patrik Il'ko. Tuż przed przerwą z bliska, ale także obok bramki, strzelił Fabian Bzdyl. Wynik spotkania przed końcem pierwszej połowy nie uległ zmianie.
± Losy spotkania rozstrzygnęła bramka gospodarzy, strzelona zaledwie dwie minuty po wznowieniu gry. Co prawda uderzenie z 18 metrów Frantiska Kosy bramkarz GieKSy GKS-u obronił, ale dobitki Timoteja Hranicy już nie zdołał.
± W rozpracowaniu piłkarzy z Ekstraklasy ekstraklasy z pewnością pomogło doświadczenie trenera Żiliny, zdobyte na polskich boiskach. Pavol Stano to nie tylko były piłkarz polskich klubów, ale również szkoleniowiec Wisły Płock i Górnika Łęczna. Poza tym w wyjściowym zestawieniu MSK był Polak - pochodzący z Krakowa i grający w przeszłości w Cracovii - Fabian Bzdyl. Od pierwszej minuty w drużynie ze Słowacji zagrał też były chorwacki zawodnik Podbeskidzia Bielsko-Biała, Górnika Łęczna czy właśnie GKS-u Katowice - Marko Roginić.
± Po potędze GKS GKS-u - 10 lat z rzędu występów w europejskich pucharach - nie było śladu. Kibicom pozostały na długo wspomnienia, choćby wyeliminowania greckiego Arisu Saloniki i francuskiego Girondins Bordeaux w drodze do 3. rundy pucharu UEFA jesienią 1994 roku. Obecny szkoleniowiec Katowiczan Górak wrócił do klubu latem 2019 roku, po spadku drużyny do drugiej ligi. W maju 2024 świętował z zespołem awans do ekstraklasy po 19-letniej przerwie. Wiosną 2025 roku piłkarze przenieśli się na nowy, większy stadion i to na nim zagrają po 23 latach w europejskich pucharach.