Treść
± "Godz. 23:35. Lojalki nie podpisałem i nie podpiszę. W PiS jestem od ponad 25 lat. Zawsze wierny; zawsze lojalny; zawsze do dyspozycji i na rozkaz. Nie wypychajcie mnie i nie wyrzucajcie mnie z mojej partii. Nie zasłużyłem na to. Dobranoc" - czytamy z kolei w poście posła PiS Sylwestra Tułajewa.
± "W Prawie i Sprawiedliwości jestem od ponad 25 lat, daleko dłużej niż kolega Rafał Bochenek. Jest to moja jedyna w życiu politycznym partia. To nieczęste w polityce, by działać w jednej formacji politycznej całe życie i ćwierć wieku. Nadal chcę działać w PiS, tak jak w trzech innych stowarzyszeniach, których jestem członkiem w tym w Rozwoju Plus. Przechodziłem z moją partią różne czasy i nie dam sobie wmówić grupie intrygantów, że jestem rozłamowcem" - podkreślił poseł Szymon Szynkowski vel Sęk.
± "No dobra - to ja niniejszym składam deklarację, że chcę być i w PiS, i w stowarzyszeniu Rozwój Plus (a przy okazji również w stowarzyszeniu Aboust About Polska i kilku innych podmiotach). Skoro 'nikt nikogo nie wyrzuca' - to rozumiem Rafale, że widzimy się w przyszłym tygodniu w Sejmie, działamy dalej w jednej partii, w jednym klubie i skupisz się odtąd na walce o odsunięcie D.Tuska od władzy - a nie na ZAMRAŻANIU aktywności kolegów z tego samego obozu politycznego?" - napisał były wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.
± Jabłoński odniósł się tak do tego wpisu rzecznika PiS. "Nikt nikogo nie wyrzuca. Każdy sam składając deklarację określa, czy chce być w partii, czy w stowarzyszeniu. I tyle. Deklaracji nie złożyła dotychczas tylko wąska grupa ludzi ze stowarzyszenia p. M. Morawieckiego. Czas jest do północy" - pisał w serwisie X jeszcze przed północą Rafał Bochenek.
± "Jestem członkiem kilku stowarzyszeń. Tak buduje się społeczeństwo obywatelskie…To program PiS" - wskazał poseł Sławomir Skwarek.