Morawiecki po upływie ultimatum. "Chcę być w Prawie i Sprawiedliwości"
± Mateusz Morawiecki, pytany w piątek o to, co wydarzy się w południe oraz czy dojdzie do rozpadu PiS-u, przekazał, że "ma cały czas nadzieję", że przeprowadzone rozmowy "przyniosły przełom". - Dlatego, Dlatego że pokazałem 21 takich punktów daleko idących deklaracji, które naprawdę pokazują, że chcemy się zająć tym, czym mówiliśmy od samego początku, czyli poszerzaniem elektoratu, nie budowaniem żadnych struktur partyjnych, nie zajmowaniem się działalnością polityczną, partyjną, wpisaniem nawet do statutu dodatkowych zobowiązań, dodatkowych ograniczeń - przekazał były premier, dodając: premier.
± - Podtrzymuję cały czas te deklaracje, są naprawdę bardzo daleko idące, mam nadzieję, że zostaną przyjęte. przyjęte - dodał.
± Dopytywany o to, czy jest gotów odjeść odejść z PiS-u, Morawiecki odpowiedział: - Ja jestem tutaj, w PiS-ie, i chcę być w Prawie i Sprawiedliwości, chcę budować w oparciu o troszeczkę inne tematy, którymi w mniejszym stopniu partia się zajmowała w ostatnich dwóch latach.
± Na pytanie o ewentualne wycofanie się Jarosława Kaczyńskiego z ultimatum nie odpowiedział wprost, podkreślił jednak, że "nawet pan prezes uznał, że rzeczywiście te negocjacje prowadzone przez pana posła Pawła Jabłońskiego i Szymona Szynkowskiego vel Sęk z Piotrem Milowańskim, rzeczywiście Milowańskim przyniosły bardzo dużo dobrego". - To jeszcze tę "kropeczkę nad i" trzeba postawić i skorzystać z tych propozycji, które tyle dobrego przyniosły - oznajmił.