Nowy gracz zaszachował Trumpa. "Są jeszcze trudniejsi do pokonania". zwabił Trumpa w pułapkę. USA walczą teraz na dwa fronty grożą "największym atakiem"
Nowy gracz zaszachował Trumpa. "Są jeszcze trudniejsi do pokonania". USA walczą teraz na dwa fronty
Trump pogrąża się w rozprzestrzeniającym się konflikcie na Bliskim Wschodzie. USA bombardują Iran od prawie dwóch tygodni, tymczasem do wojny na drugim froncie przystępuje wspierany przez Teheran, liczący ok. 350-tys. 350 tys. żołnierzy ruch Huti. Trump grozi "atakiem większym niż kiedykolwiek wcześniej".
± Jemeński ruch Huti blokuje "Bramę Łez", czyli cieśninę Bab al-Mandab — drugą al-Mandab, drugą, obok cieśniny Ormuz Ormuz, arterię kluczową dla światowego handlu. Dwa saudyjskie tankowce stanęły już w płomieniach.
± Według eksperta do spraw handlu morskiego morskiego, Arsenio Longo, założyciela firmy HUAX zajmującej się analizą danych żeglugowych, zagrożenie ze strony Huti pojawia się w wyjątkowo niekorzystnym momencie dla globalnych dostaw ropy. Iran, za pomocą ruchu Huti, wyjął właśnie asa z rękawa.
± Rzecznik wojskowy ruchu Huti, Yahya Saree, Jahja Sari, stwierdził, że blokada morska wymierzona w Arabię Saudyjską jest odpowiedzią na atak na lotnisko w stolicy Jemenu, Sanie.
± W Waszyngtonie coraz częściej pada budzące grozę słowo "bagno wojenne" ("quagmire"). Jednocześnie światowej gospodarce zagraża nowy szok cenowy na rynku ropy. — Rozszerzenie konfliktu na Morze Czerwone znacznie komplikuje sytuację dla USA, ponieważ wojna toczy się teraz na kilku frontach — mówi o atakach Huti w rozmowie z serwisem "Bild" amerykański ekspert wojskowy Jonathan Schroden z ośrodka analitycznego CNA (Center (ang. Center for Naval Analyses), weteran Korpusu Piechoty Morskiej piechoty morskiej USA.
± Trump zawsze prezentuje swoje działania jako zwycięstwa, jednak znalazł się w trudnej sytuacji. Amerykańskie naloty osłabiają Iran, a blokada irańskich portów przez USA zwiększa presję gospodarczą. Zdaniem amerykańskiego eksperta eksperta, Teheran nie daje się jednak jak dotąd zmusić do ustępstw strategią "wyczerpania i zadawania maksymalnego bólu".