Kaczyński wyrzuca Morawieckiego z PiS. Zapadła ostateczna decyzja
— Moment jest ważny. Około trzydziestu kilku posłów, posłów naszej formacji, to jeszcze nie jest w 100 proc. ustalone, naszej formacji zrezygnowało z członkostwa. W związku z tym we wtorek odbędzie się posiedzenie komitetu politycznego, który przyjmie ten fakt do wiadomości — powiedział w siedzibie partii Jarosław Kaczyński.
± — W tej sytuacji nie mogliśmy patrzeć na stowarzyszenie inaczej niż jako na element planu podziału partii. Ta propozycja padła ze strony osoby wiarygodnej, bardzo istotnej w naszej partii i była powtarzana co najmniej w trzech długich rozmowach. Dwie z nich były w cztery oczy, jedna, jeżeli chodzi o działaczy partyjnych, to uczestniczyło uczestniczyły w niej trzy osoby, ale były także dwie osoby spoza polityki, które były świadkami — mówił prezes PiS.
± Jak stwierdził, "na to zgody być nie mogło". — Podpisanie tej bardzo prostej deklaracji miało być niczym innym, jak zdeklarowaniem, że w tego rodzaju przedsięwzięciu nie będzie się uczestniczyło. Ponieważ pewna część naszych koleżanek i kolegów tego nie zrobiła, nie chciała zrobić, w takim razie wnioski muszą być wyciągnięte. Tyle mam do powiedzenia. Fakty są oczywiste. To, co robiło stowarzyszenie, mogło być robione także w ramach partii. Taka propozycja padła. W ramach albo zespołu pracy państwowej, państwowej albo jakiegoś forum wewnątrzpartyjnego. Nie zostało to, niestety, przyjęte — powiedział Kaczyński.
− Spotkanie ostatniej szansy między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim w czwartek nie przyniosło przełomu. Rozmowy odbyły się w kontekście ultimatum, jakie Kaczyński postawił w ubiegłym tygodniu członkom stowarzyszeń działających w ramach PiS. Morawiecki, który przewodzi stowarzyszeniu "Rozwój Plus", zadeklarował, że nie zamierza podporządkować się tej decyzji i że chce pozostać jednocześnie w PiS i w stowarzyszeniu. Dziś prezes PiS ogłosił decyzję w tej sprawie.
+ Osoby z otoczenia Mateusza Morawieckiego mówią o 40 posłach, którzy pozostali lojalni wobec byłego premiera: — Nikt, kto deklarował członkostwo w "Rozwoju Plus" z niego nie zrezygnował — mówi Onetowi bliski współpracownik Morawieckiego.
+ Jak słyszymy od jednego z tzw. harcerzy, prezesowi PiS mówił o ponad 30 osobach, ponieważ pod ubiegłotygodniowym listem Morawieckiego do Kaczyńskiego podpisali się posłowie, którzy nie są członkami partii. To Agnieszka Ścigaj, Andrzej Gut-Mostowy i Marek Jakubiak.