Jarosław Kaczyński ogłosił: Ponad 30 posłów PiS zrezygnowało z członkostwa w partii
± W żadnym wypadku nie chcemy się rozstawać w jakiejś niechęci, czy tym bardziej w jakichś silniejszych jeszcze uczuciach negatywnych - dodawał dodał prezes PiS.
Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.
± W żadnym wypadku nie chcemy się rozstawać w jakiejś niechęci, czy tym bardziej w jakichś silniejszych jeszcze uczuciach negatywnych - dodawał dodał prezes PiS.
± Jak wskazywał, w sprawie stowarzyszenia chodziło o element podzielenia partii. Nie mogliśmy patrzeć na stowarzyszenie inaczej niż na jako element właśnie tego planu. Planu podziału partii. I ta propozycja padła ze strony osoby wiarygodnej, bardzo istotnej w naszej partii i była powtarzana no co najmniej w trzech długich rozmowach - mówił Kaczyński.
± Każdy wiedział, czym jest podpisanie i czym jest niezgoda na podpisanie. A różnego rodzaju dziwne, a niekiedy zabawne wytłumaczenia nic tutaj nie zmieniają. Jest w jakimś sensie po wszystkim – podkreślił, kończąc swoje oświadczenie. podkreślił.
± O północy z czwartku na piątek minął termin ultimatum kierownictwa PiS dla parlamentarzystów tej partii na złożenie deklaracji o nieprzynależeniu do stowarzyszeń. Brak takiej deklaracji ma miał skutkować wykluczeniem z partii. Sprawa dotyczy dotyczyła przede wszystkim członków stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które założył były premier Mateusz Morawiecki.
+ Kaczyński w swoim oświadczeniu nie wskazał na żadne konkretne nazwiska. Wiadomo jednak, że deklaracji nie podpisali m.in. Mateusz Morawiecki, Michał Dworczyk, Piotr Müller, Szymon Szynkowski vel Sęk i Sylwester Tułajew.
Około 30 posłów zrezygnowało z członkostwa w PiS - przekazał na specjalnie zwołanej konferencji prezes partii Jarosław Kaczyński. O północy minął termin złożenia „oświadczenia o przynależności do PiS”, które kierownictwo partii nakazało podpisać parlamentarzystom PiS. Brak takiej deklaracji ma miał skutkować wykluczeniem z partii. Już w nocy część posłów, skupionych wokół Mateusza Morawieckiego, zadeklarowała, że nie podpisze „lojalki”. Takie same słowa padły z ust byłego premiera. W samo południe ogłoszenie w tej sprawie wygłosił prezes PiS Jarosław Kaczyński.
± Prezes Pis PiS przekazał, że trzydziestu kilku posłów zrezygnowało z członkostwa w partii. Zapowiedział, że we wtorek Komitet Polityczny zatwierdzi ich decyzję.
+ Zdaniem Kaczyńskiego, to co robiło stowarzyszenie, mogło być robione także w ramach partii. Nie zostało to niestety przyjęte – stwierdził prezes PiS.
+ Każdy wiedział, czym jest podpisanie i czym jest niezgoda na podpisanie. A różnego rodzaju dziwne, a niekiedy zabawne wytłumaczenia nic tutaj nie zmieniają. Jest w jakimś sensie po wszystkim – podkreślił, kończąc swoje oświadczenie.
+ W żadnym wypadku nie chcemy się rozstawać w jakiejś niechęci, czy tym bardziej w jakichś silniejszych jeszcze uczuciach negatywnych - dodawał prezes PiS.
+ Jak wskazywał, w sprawie stowarzyszenia chodziło o element podzielenia partii. Nie mogliśmy patrzeć na stowarzyszenie inaczej niż na jako element właśnie tego planu. Planu podziału partii. I ta propozycja padła ze strony osoby wiarygodnej, bardzo istotnej w naszej partii i była powtarzana no co najmniej w trzech długich rozmowach - mówił Kaczyński.
+ Na to zgody w żadnym wypadku być nie mogło i podpisanie tej bardzo prostej deklaracji miało być po prostu niczym innym jak zdeklarowaniem, że w tego rodzaju przedsięwzięciu się nie będzie uczestniczyło - zaznaczył prezes PiS.