45 podpisów za Morawieckim. Dlaczego Kaczyński mówi o "30-kilku" wyrzuconych?
± Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego dotycząca rezygnacji (lub wykluczenia) "30-kilku "trzydziestu kilku posłów" zrodziła pytania o to, kogo dokładnie dotyczy ta statystyka. Liczby na pierwszy rzut oka się nie zgadzały – - grupa polityków w jakiś sposób powiązanych z obecnym kryzysem jest bowiem większa i wynosi 45 osób (tylu parlamentarzystów podpisało się pod dokumentami popierającymi dla byłego premiera).
± Jak dodatkowo wyjaśnia Michał Wróblewski, w W wyliczeniach prezesa nie uwzględniono również polityków, którzy startowali z list Prawa i Sprawiedliwości i zasiadają w jego krajowym klubie, ale nie posiadają legitymacji partyjnej. Z tego powodu w grupie wymienionej przez lidera Prawa i Sprawiedliwości nie mogli znaleźć się m.in.:
± - Sprytnie to powiedział - ocenia rozmówca z otoczenia Morawieckiego. Morawiecki będzie więc w stanie utworzyć klub parlamentarny, w którym będzie około 40 posłów. Jak pisaliśmy w WP, żaden z członków Rozwoju Plus, będący jednocześnie członkiem partii PiS, nie złożył lojalki. Wszystkie te osoby zostaną wykluczone we wtorek z PiS.
+ - Sprytnie to powiedział - ocenia rozmówca z otoczenia Morawieckiego. Morawiecki będzie więc w stanie utworzyć klub parlamentarny, w którym będzie około 40 posłów.