Rozłam w PiS według eksperta. Prof. Chwedoruk: Mamy do czynienia z powrotem do lat 90.
+ Rozłam w PiS. Jarosław Kaczyński ogłosił decyzję
+ Rozstanie, ale tylko na chwilę. Zdaniem Prusinowskiego najdalej za rok PiS się zjednoczy
+ Prof. Chwedoruk w rozmowie z Zero.pl mówi o analogiach historycznych, które nasuwają mu się po rozpadzie Prawa i Sprawiedliwości. – Mamy do czynienia z powrotem do lat 90., bo jeśli nic się nie zmieni w kontekście wyborów, przystąpią do nich cztery podmioty parlamentarne związane z prawicą.
+ – Europa dryfuje w prawo i jest oczywiste, że najważniejsze starcie nie odbędzie się pomiędzy PO i PiS, bo one sobie nie zabierają wyborców, ale między tymi czterema formacjami – twierdzi ekspert.
+ Zdaniem prof. Chwedoruka na dzielącej się prawicy zyska obóz rządzący. – Jeden lub dwa komitety prawicowe będą mieć problem z przekroczeniem progu. To znakomita informacja dla KO i Lewicy, bo KO pozostanie numerem jeden, nawet z niezbyt wysokim poparciem, a dla lewicy oznacza to, że jedno lub dwa ugrupowania prawicowe zostaną ominięte.
+ Ekspert Zero.pl przekonuje, że możliwy jest scenariusz, w którym do Sejmu wchodzą obydwie Konfederacje, oraz PiS i formacja Mateusza Morawieckiego. W dalszym ciągu może to oznaczać dla prawej strony sceny politycznej złe wieści. – Prawicowe komitety będą się nawzajem zwalczały. Dwa z nich wejdą z lichym wynikiem. Gdy komitety będą tasowały te same karty, będzie im trudno wejść wszystkim do Sejmu. Na Słowacji weszło dużo prawicowych partii i nic ważnego z tego nie wyniknęło, ostatecznie pozostał trwale jeden twór. Więc i tu nie wygląda to dobrze – mówi Chwedoruk.
+ Politolog jest zdania, że spośród wszystkich graczy na polskiej prawicy, frakcja Mateusza Morawieckiego jest najmniej wyrazista. – Korona Grzegorza Brauna zawdzięcza swoje istnienie i poparcie na antyukraińskiej retoryce. Konfederacja to partia protestu i młodszej generacji. Filarami PiS-u są konserwatyzm kulturowy i polityka społeczno-gospodarcza. Z czym ma się wiązać komitet Mateusza Morawieckiego? Czym ma się różnic od PiS? – pyta Chwedoruk.
+ Według prof. Chwedoruka Mateusz Morawiecki może podzielić los wcześniejszych partii, które funkcjonowały wokół ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego. – To przypomina Ziobrę, PiS-bis bez Kaczyńskiego. Zakończyło się to porażką, a PJN – bardziej umiarkowana prawica, to już w ogóle nawet na dobre nie wystartowało – mówi ekspert.
+ – Trudno sobie wyobrazić w jaka przestrzeń chce wejść Mateusz Morawiecki – być może jedyne co mu zostało, to walczyć o obrzeża PiS – kończy ekspert.