Rozłam w PiS. Niektórzy byli w partii niemal od jej początku. „Smutek, ale też ulga”
– Ja nie do takiej partii się zapisywałem – mówi nam Marcin Horała, w PiS od 2004 r. Jak dodaje, „historia ta kończy się z takiego powodu, że działanie dla rozwoju Polski jest sprzeczne z celami statutowymi PiS”. – Jest to dla mnie niewątpliwie bardzo smutny dzień. Rozdawałem ulotki jako kilkunastoletni chłopak podczas pierwszej kampanii w 2001 r. – opowiada w rozmowie z Zero.pl Łukasz Schreiber.
± – Ja nie do takiej partii się zapisywałem – mówi nam Marcin Horała, w PiS od 2004 r. Jak dodaje, „historia ta kończy się z takiego powodu, że działanie dla rozwoju Polski jest sprzeczne z celami statutowymi PiS”. – Jest to dla mnie niewątpliwie bardzo smutny dzień. Rozdawałem ulotki jako kilkunastoletni chłopak podczas pierwszej kampanii w 2001 r. – opowiada w rozmowie z Zero.pl Łukasz Schreiber.