"Proponował podział". Kaczyński mówi, co oferował mu Morawiecki
± Jarosław Kaczyński wieczorem wystąpił wieczorem w telewizji wPolsce24. Prowadzący wywiad pytał, czy już Mateusz Morawiecki jest już szefem nowego ugrupowania politycznego. - Czy jest szefem nowego ugrupowania, tego jeszcze nie wiem. Natomiast na pewno nie jest jednym z liderów naszej partii z tego względu, że nie podpisał odpowiedniego dokumentu - odpowiedział Jarosław Kaczyński. prezes PiS.
± - Przyjęcie do wiadomości (wyjścia Morawieckiego z partii) partii - red.) nastąpi prawdopodobnie w najbliższy wtorek. Musi działać komitet polityczny Komitet Polityczny i w związku z tym został zwołany - kontynuował. kontynuował prezes PiS.
± - On już przedtem rozmawiał ze mną niejeden raz, co najmniej takich ważnych rozmów były trzy, gdzie proponował podział - podkreślił. podkreślił, wspominając rozmowy z Morawieckim.
± Jak wskazał Kaczyński, taka rozmowa miała miejsce "zarówno w między innymi "w cztery oczy". - Ale w jednej z ostatnich rozmów też świadkowie uczestniczyli. Mój brat cioteczny, jego żona. Krótko mówiąc, byli świadkowie - dodał.
± Prezes PiS powiedział ponadto, że "mamy do czynienia z problemem, według którego jedna strona co najmniej bardzo poważnie brała pod uwagę podział, a druga strona chciała się temu przeciwstawić". - Nie można zapomnieć o aspekcie finansowym. W ustawie o partiach politycznych jest bardzo wyraźnie powiedziane, że nie mogą być finansowane przez kogokolwiek innego niż datki obywateli i subwencje. Partia nie może finansować podmiotów zewnętrznych. Tutaj mielibyśmy taką sytuację, w której to miałoby miejsce bez żadnych wątpliwości - podkreślił.
± - Mogę powiedzieć jedno. Obiektywnych przyczyn tego podziału, mimo napięć, nie było. Były emocje - stwierdził ponadto. ponadto Kaczyński.
+ Prezes PiS ogłosił w piątek po upływie ultimatum, że grupa posłów związana z Morawieckim zrezygnowała z członkostwa w partii, co ma zatwierdzić we wtorek Komitet Polityczny PiS. Były premier i jego stronnicy twierdzą, że to "intryganci" chcieli "wypchnąć" ich z formacji.
+ Kaczyński stwierdził w wieczornym wywiadzie w wPolsce24, że "mamy do czynienia z problemem, według którego jedna strona co najmniej bardzo poważnie brała pod uwagę podział, a druga strona chciała się temu przeciwstawić".