← wróć
OKO.press 2 obserwowane zmiany

Dokonało się. Morawiecki otwiera salon „zrezygnowanych” z PiS

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

zmiana treści zaobserwowano 24.07 20:31 · kopiuj link do tej zmiany

Dokonało się. Morawiecki otwiera salon „zrezygnowanych” z PiS

Treść

± Jak poradzi sobie partia Morawieckiego? Możemy na razie jedynie spekulować. Pewne jest tylko jedno – jej dzieje i wyniki pokażą nam wreszcie, czy w Polsce jest jeszcze zapotrzebowanie na prawicę, której głównymi paliwami głównym paliwem nie jest antyukraińskość i antyunijność. Jak sam twierdzi – chce trafiać do młodszych wyborców, dla których partia Kaczyńskiego od lat jest nieatrakcyjna. Jako przykład podaje wysokie noty pozytywnych ocen prezydenta Karola Nawrockiego wśród dwudziestolatków. W wielu badaniach osiąga on tam 70% poparcia. Wiele osób mogłoby uznać to za dowód na to, że czarnkizacja PiS-u jest słusznym kierunkiem, skoro prezydent jest liderem antyukraińskiej i antyunijnej krucjaty. Ale ten obrazek jest bardziej skomplikowany.

zmiana treści zaobserwowano 24.07 20:21 · kopiuj link do tej zmiany

Dokonało się. Morawiecki otwiera salon „zrezygnowanych” z PiS

Treść

± Jak poradzi sobie partia Morawieckiego? Możemy na razie jedynie spekulować. Pewne jest tylko jedno – jej dzieje i wyniki pokażą nam wreszcie, czy w Polsce jest jeszcze zapotrzebowanie na prawicę, której głównymi paliwami nie jest antyukraińskość i antyunijność. Jak sam twierdzi – chce trafiać do młodszych wyborców, dla których partia Kaczyńskiego od lat jest nieatrakcyjna. Jako przykład podaje wysokie noty pozytywnych ocen prezydenta Karola Nawrockiego wśród dwudziestolatków. W wielu badaniach osiąga on tam 70% poparcia. Wiele osób mogłoby uznać to za dowód na to, że czarnkizacja PiS-u jest słusznym kierunkiem, skoro prezydent jest liderem antyukraińskiej i antyunijnej krucjaty. Ale ten obrazek jest bardziej skomplikowany.

± „Partia polityczna Mateusza Morawieckiego, pokazują sondaże, będzie miała 2%, no a nie 6% poparcia. To oznacza to, że szczególnie ci posłowie, którzy dołączają do Mateusza Morawieckiego, zakończą swoją karierę polityczną, nie dostaną się do przyszłego Sejmu” – wieszczył dziś Mariusz Błaszczak w Telewizji Republika.