← wróć
WP 3 obserwowane zmiany

Kaczyński o liście od Morawieckiego. "Nie do przyjęcia"

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Kaczyński o liście od Morawieckiego. "Nie do przyjęcia"
zobacz pełne wydarzenie →
akapit zmieniony zaobserwowano 24.07 22:40 · kopiuj link do tej zmiany

Kaczyński o liście od Morawieckiego. "Nie do przyjęcia"

Treść

± Dziennikarka W Telewizji Republika Danuta Holecka zapytała Jarosława Kaczyńskiego, czy prawdą jest, że Mateusz Morawiecki wysłał do niego "jeszcze dzisiaj list". - Czy ten list coś nowego wnosił? - dopytywała.

± - Tam były sformułowania, które są nie do przyjęcia - odpowiedział prezes PiS. - Stwierdzał (Mateusz Morawiecki (Morawiecki - red.), że jest w Prawie i Sprawiedliwości, ale jednocześnie że odmawia podpisania tego dokumentu, który jako żywo nie był żadną "lojalką", tylko stwierdzeniem, jeszcze raz to powtarzam, zawartym w statucie - ocenił.

± Przyznał, Kaczyński przyznał, że kością niezgody między nim a Mateuszem Morawieckim były też kwestie finansowe. - Ich składki miały iść na finansowanie tego zespołu. Ten zespół miał być rozbudowany właściwie o wszystkich z tych pierwotnych członków tego stowarzyszenia Rozwój Plus - mówił Kaczyński.

± Pracownica Republiki Danuta Holecka zaznaczyła, że wyborcy PiS zwracają uwagę, że z sytuacji w partii cieszyć ma się Donald Tusk. - No pewnie się cieszy. Mówi o tym i dlatego ja też o tym wiem. Natomiast czy on się będzie później (jeszcze - red.) cieszył? Jak dojdzie do wyborów? Zobaczymy. Sądzę, że się nie będzie cieszył - stwierdził Kaczyński.

± - Natomiast gdybym ja chciał spoglądać na uśmiech, ewentualnie brak uśmiechu czy nawet minę smutną albo groźną pana Tuska Tuska, no to byłoby mi trudno prowadzić politykę - dodał.

± W piątek Jarosław Kaczyński przekazał, że z PiS odeszło "trzydziestu kilku" działaczy. Zgodnie z decyzją władz partii jej członkowie mieli złożyć oświadczenia potwierdzające, że nie należą do żadnych stowarzyszeń. Brak złożenia takiego dokumentu został uznany przez kierownictwo ugrupowania za rezygnację z członkostwa. We wtorek decyzję ma formalnie zatwierdzić Komitet Polityczny PiS.

± Zaznaczmy tu jednak, że pod pismami poparcia dla Mateusza Morawieckiego podpisało się 45 polityków - w tym zarówno posłowie, jak i europarlamentarzyści. Skąd ta rozbieżność w arytmetyce? Rozwiązanie tej zagadki tkwi w dokładnym przeanalizowaniu list i struktury obozu Zjednoczonej Prawicy.

akapit zmieniony zaobserwowano 24.07 21:22 · kopiuj link do tej zmiany

Kaczyński o liście od Morawieckiego. "Nie do przyjęcia"

Treść

± Kaczyński komentował także publiczne dyskusje między skłóconymi politykami PiS. - To jest reakcja na, może nie przekaz samego premiera, premiera (Morawieckiego - red.), ale niektórych jego współpracowników, że w gruncie rzeczy wszystko, co dobrego się stało, a dużo się dobrego stało za naszych rządów, to jest właśnie pan premier. To jest po prostu nieprawda - stwierdził prezes PiS.

akapit zmieniony zaobserwowano 24.07 21:20 · kopiuj link do tej zmiany

Kaczyński o liście od Morawieckiego. "Nie do przyjęcia"

Treść

± - Tam były sformułowania, które są nie do przyjęcia - odpowiedział prezes PiS. - Stwierdzał (Mateusz Morawiecki), Morawiecki - red.), że jest w Prawie i Sprawiedliwości, ale jednocześnie, jednocześnie że odmawia podpisania tego dokumentu, który jako żywo nie był żadną "lojalką", tylko był stwierdzeniem, jeszcze raz to powtarzam " powtarzam, zawartym w statucie - dodał. ocenił.

± Przyznał, że kością niezgody między nim i a Mateuszem Morawieckim były też kwestie finansowe. - Ich składki miały iść na finansowanie tego zespołu. Ten zespół miał być rozbudowany właściwie o wszystkich z tych pierwotnych członków tego stowarzyszenia Rozwój Plus - mówił Kaczyński.

± Pracownica Republiki Danuta Holecka zaznaczyła, że wyborcy PiS zwracają uwagę, że z sytuacji w partii cieszy cieszyć ma się Donald Tusk. - No pewnie się cieszy. Mówi o tym i dlatego ja też o tym wiem. Natomiast czy on się będzie później (jeszcze - red.) cieszył? Jak dojdzie do wyborów? Zobaczymy. Sądzę, że się nie będzie cieszył - stwierdził Kaczyński.