Kaczyński o liście od Morawieckiego. "Nie do przyjęcia"
± Dziennikarka W Telewizji Republika Danuta Holecka zapytała Jarosława Kaczyńskiego, czy prawdą jest, że Mateusz Morawiecki wysłał do niego "jeszcze dzisiaj list". - Czy ten list coś nowego wnosił? - dopytywała.
± - Tam były sformułowania, które są nie do przyjęcia - odpowiedział prezes PiS. - Stwierdzał (Mateusz Morawiecki (Morawiecki - red.), że jest w Prawie i Sprawiedliwości, ale jednocześnie że odmawia podpisania tego dokumentu, który jako żywo nie był żadną "lojalką", tylko stwierdzeniem, jeszcze raz to powtarzam, zawartym w statucie - ocenił.
± Przyznał, Kaczyński przyznał, że kością niezgody między nim a Mateuszem Morawieckim były też kwestie finansowe. - Ich składki miały iść na finansowanie tego zespołu. Ten zespół miał być rozbudowany właściwie o wszystkich z tych pierwotnych członków tego stowarzyszenia Rozwój Plus - mówił Kaczyński.
± Pracownica Republiki Danuta Holecka zaznaczyła, że wyborcy PiS zwracają uwagę, że z sytuacji w partii cieszyć ma się Donald Tusk. - No pewnie się cieszy. Mówi o tym i dlatego ja też o tym wiem. Natomiast czy on się będzie później (jeszcze - red.) cieszył? Jak dojdzie do wyborów? Zobaczymy. Sądzę, że się nie będzie cieszył - stwierdził Kaczyński.
± - Natomiast gdybym ja chciał spoglądać na uśmiech, ewentualnie brak uśmiechu czy nawet minę smutną albo groźną pana Tuska Tuska, no to byłoby mi trudno prowadzić politykę - dodał.
± W piątek Jarosław Kaczyński przekazał, że z PiS odeszło "trzydziestu kilku" działaczy. Zgodnie z decyzją władz partii jej członkowie mieli złożyć oświadczenia potwierdzające, że nie należą do żadnych stowarzyszeń. Brak złożenia takiego dokumentu został uznany przez kierownictwo ugrupowania za rezygnację z członkostwa. We wtorek decyzję ma formalnie zatwierdzić Komitet Polityczny PiS.
± Zaznaczmy tu jednak, że pod pismami poparcia dla Mateusza Morawieckiego podpisało się 45 polityków - w tym zarówno posłowie, jak i europarlamentarzyści. Skąd ta rozbieżność w arytmetyce? Rozwiązanie tej zagadki tkwi w dokładnym przeanalizowaniu list i struktury obozu Zjednoczonej Prawicy.