← wróć
RMF24 3 obserwowane zmiany

Udana inauguracja Legii w Szczecinie. „Żołnierz Papszuna” na ustach stolicy

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

zmiana treści zaobserwowano 25.07 01:41 · kopiuj link do tej zmiany

Udana inauguracja Legii w Szczecinie. „Żołnierz Papszuna” na ustach stolicy

Treść

± Dużo więcej emocji (przynajmniej na papierze) powinno za to dostarczyć spotkanie w Szczecinie. Tam miejscowa Pogoń, która wciąż nie może doczekać się pierwszego w historii klubu trofeum (nigdy nie byli ani mistrzem) wywalczonego na polskich boiskach podejmowała Legię Warszawę, która po ostatnim sezonie ma sporo do udowodnienia reszcie stawki.

± Spotkanie miało dość dramatyczny przebieg - szczególnie dla fanów drużyny z Warszawy. Rzadko się bowiem zdarza, by gra napastnika doprowadziła bezpośrednio do anulowania... dwóch bramek, jakie ten zespół strzelił. Właśnie tego doświadczyli w piątkowy wieczór legioniści. Ostatecznie do Warszawy Legia wraca z trzema punktami. Na dwie minuty przed końcem meczu Pogoni Szczecin z Legią Warszawa, trener gości Marek Papszun wprowadził na boisko jednego ze swoich ulubieńców - Zorana Arsenicia, który w doliczonym czasie gry Chorwat zdobył gola na wagę trzech punktów . zwycięstwa.

zmiana treści zaobserwowano 24.07 23:50 · kopiuj link do tej zmiany

Udana inauguracja Legii w Szczecinie. „Żołnierz Papszuna” na ustach stolicy

Treść

± Pierwszą groźną sytuację stworzyli w 4. minucie goście, ale po rzucie rożnym Karol Fila główkował nad poprzeczką. Z kolei w 41. min Lisandro Semedo uderzył nieznacznie obok słupka. Pomiędzy tymi strzałami na boisku niewiele się działo. Nie brakowało natomiast żółtych kartek – do przerwy sędzia Jarosław Przybył pokazał ich aż pięć. Końcówka pierwszej połowy należała do miejscowych. W 43. min minucie po zagraniu z prawej strony Grzesika pierwszą bramkę w tym sezonie zdobył Alves. A w pierwszej minucie doliczonego czasu po rzucie różnym fatalnie przestrzelił głową Abdoul Tapsoba.

± Dużo więcej emocji (przynajmniej na papierze) powinno za to dostarczyć spotkanie w Szczecinie. Tam miejscowa Pogoń, która wciąż nie może doczekać się pierwszego w historii klubu trofeum (nigdy nie byli ani mistrzem, ani też zdobywca Pucharu Polski) mistrzem) wywalczonego na polskich boiskach podejmował podejmowała Legię Warszawę, która po ostatnim sezonie ma sporo do udowodnienia reszcie stawki.

± Spotkanie miały miało dość dramatyczny przebieg - szczególnie dla fanów drużyny z Warszawy. Rzadko się bowiem zdarza, by gra napastnika doprowadziła bezpośrednio do anulowania... dwóch bramek, jakie ten zespół strzelił. Właśnie tego doświadczyli w piątkowy wieczór legioniści. Ostatecznie do Warszawy Legia wraca z trzema punktami. Na dwie minuty przed końcem meczu Pogoni Szczecin z Legią Warszawa, trener gości Marek Papszun wprowadził na boisko jednego ze swoich ulubieńców - Zorana Arsenicia. W Arsenicia, który w doliczonym czasie gry Chorwat zdobył gola na wagę trzech punktów dla warszawian. .

zmiana treści zaobserwowano 24.07 23:45 · kopiuj link do tej zmiany
Nagłówek

Udana inauguracja Legii w Szczecinie. Zdecydowało trafienie „żołnierza „Żołnierz Papszuna” na ustach stolicy