PiS się rozpada. Kaczyński schodzi ze sceny. Morawiecki chce przejąć władzę
± W specwydaniu "Stanu Wyjątkowego" dziennikarze opowiadają, że Morawiecki długo przygotowywał się do swej operacji. Ostateczne decyzje podjął pod koniec minionego roku, podjął, kiedy Kaczyński wyznaczył jako kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka.
± Zrozumiał wówczas, że nic już od Kaczyńskiego nie dostanie. To wtedy widowiskowo odegrał odgrywał spektakl nieposłuszeństwa: zorganizował własną Wigilię, konkurencyjną wobec Wigilii PiS (do dziś zwaną w partii "chanuką"); zaprezentował swój program gospodarczy dzień przed prezentacją Czarnka jako kandydata na premiera; odmówił przyjazdu na spotkanie władz PiS w sprawie konfliktów wewnętrznych; wbrew rekomendacji Kaczyńskiego zorganizował otwartą debatę z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem; organizował własne spotkania polityczne w kontrze do partyjnych — choćby wizytę w Słupsku, podczas gdy w Stalowej Woli odbywała się ważna dla PiS konwencja programowa dotycząca bezpieczeństwa.