+Drugą część przeczytasz tutaj:
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
-
25.07 08:41–28.07 16:41 · dopisanie · 1 akapit, 4 słowa rozwiń
- Treść
- Treść
±Jeszcze niedawno ryczałt za zastrzelenie odyńca czy warchlaka wynosił 300 zł, a za zabicie lochy –
650.650 zł. 80 procent tej kwoty dostawał myśliwy, a 20 – PZŁ lub zarządca obwodu łowieckiego. W marcu 2026 stawka się zmieniła – po interwencji Ministerstwa Klimatu i Środowiska ujednolicono ryczałt. Niezależnie, jakiej płci dzik został zabity, należy się za niego 350 zł. Myśliwy dostaje 40 procent – czyli 140 złotych. - Treść
±Były myśliwy: Kiedyś podchodziło się dzika z dubeltówką, mógł wyczuć człowieka i uciec. Teraz poluje się z termowizorami, zwierzę nie ma szans. To już nie jest łowiectwo. To egzekucje.
BEZBRONNE,„BEZBRONNE”, cykl OKO.press o zwierzętach, które powinniśmy otoczyćochroną.ochroną±W lutym zabito matkę z młodymi przy Instytucie Psychiatrii i Neurologii na ul. Sobieskiego w Warszawie. Jesienią na osiedlu Gdańsk Chełm myśliwi strzelali do lochy. Nie zabili jej, zadali tylko głębokie rany. Umierała kilka dni, zagubione warchlaki biegały między blokami.
±Bobrzą tamę ktoś rozjechał koparką. Łosia zabił myśliwy, bo „pomylił z dzikiem”. Żubr zginął na drodze, potrącony przez auto. Dzikie zwierzęta giną, tracą domy, są płoszone. W reporterskim cyklu OKO.press
„BEZBRONNE„BEZBRONNE” pokazujemy, jaka jest sytuacja zwierząt w Polsce. Jak prawo, które miało chronić, nie chroni. Jak człowiek, który miał pomóc – szkodzi i zabija.±Jeszcze niedawno ryczałt za zastrzelenie odyńca czy warchlaka wynosił 300 zł, a za zabicie lochy – 650. 80 procent tej kwoty dostawał myśliwy, a 20 – PZŁ lub zarządca obwodu łowieckiego. W marcu 2026
r.stawka się zmieniła – po interwencji Ministerstwa Klimatu i Środowiska ujednolicono ryczałt. Niezależnie, jakiej płci dzik został zabity, należy się za niego 350 zł. Myśliwy dostaje 40 procent – czyli 140 złotych.±Rzeź dzików trwa od 2014
r.,roku, kiedy pojawił się w Polsce pierwszy przypadek ASF. Początkowo organizowana była tylko w regionach, gdzie stwierdzono wirusa. W 2019 roku ówczesny minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski ogłosił masowy odstrzał w całym kraju.±Dwa lata później Państwowa Rada Ochrony Przyrody, czyli eksperci doradzający resortowi klimatu i środowiska, podała jeszcze gorsze wyniki walki z ASF: „Od marca 2019 r. do końca lutego 2023 r. (cztery sezony łowieckie) zabito w Polsce ponad 1 milion 316 tysięcy dzików. Według Głównego Inspektoratu Weterynarii (GIW) w latach
2019 – 20232019-2023 potwierdzono 12 169 ognisk ASF u dzików. Większość tych ognisk dotyczyła odnalezionych dzików padłych z powodu ASF, a tylko27%27 proc. (niecałe 5 tys.) stanowiły dziki odstrzelone, u których (...) stwierdzono obecność wirusa ASF. Zatem zaledwie0,4%0,4 proc. z 1 miliona 316 tysięcy zastrzelonych dzików było zarażonych ASF”.