Kłótnie po rozłamie w PiS. Gliński proponuje modlitwę
− Na tym tle wpis Piotra Glińskiego wyraźnie odbiega od dominującego tonu. Były minister nie wdaje się w ocenę konkretnych osób ani wydarzeń. Zamiast tego zwraca uwagę na poziom debaty publicznej, krytykując zarówno uczestników politycznego konfliktu, jak i media relacjonujące wewnętrzne spory.
− Szczególnie mocno wybrzmiewają słowa o "latających w powietrzu cepach" oraz "kompletnie nieodpowiedzialnych przekazach medialnych". Na zakończenie Gliński zaapelował do polityków i przedstawicieli mediów, aby "poszli się pomodlić" i nie wracali do publicznej dyskusji, dopóki - jak napisał - "nie otrzeźwieją".
− Komentarz Piotra Glińskiego wpisuje się w serię reakcji polityków związanych z PiS po rozłamie wywołanym odejściem Mateusza Morawieckiego. O ile część działaczy otwarcie krytykuje byłego premiera, inni starają się tonować emocje i apelują o zakończenie publicznych wzajemnych oskarżeń.
− Wpis byłego ministra pokazuje, że nawet wśród polityków związanych z Prawem i Sprawiedliwością narasta przekonanie, iż eskalacja konfliktu może negatywnie wpłynąć na cały obóz prawicy, odciągając uwagę od bieżących problemów i politycznych wyzwań.