← "Żałosne widowisko". Prof. Nowak o rozłamie w PiS
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

"Żałosne widowisko". Prof. Nowak o rozłamie w PiS

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 min: 3 akapity zmienione, 3 usunięte.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 26.07 o 17:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

26.07 17:30 26.07 17:40
treść i dopisania 17:40
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 26.07
    3 akapity zmienione · 3 akapity usunięte
    Treść

    ±Historyk Historyk, od lat kojarzony z PiS, a nawet rozpatrywany w partii jako kandydat w wyborach prezydenckich, zaznaczył, że samo rozstanie w obozie Zjednoczonej Prawicy można zrozumieć, lecz formę obecnej walki uważa za destrukcyjną. "Wzajemne opluwanie, insynuacje, obelgi? To żałosne widowisko" - napisał w mediach społecznościowych, odnosząc się do obelg i insynuacji pojawiających się w przekazach obu frakcji. społecznościowych.

    ±Prof. Nowak przypomniał wynik PiS z 2023 roku, r., gdy ugrupowanie uzyskało poparcie ponad 7,6 mln wyborców. Zapytał, jak trwający konflikt wpłynie na przyszły potencjał całej prawicy, zwłaszcza w perspektywie wyborów planowanych na 2027 rok. r.

    ±W swoim wpisie profesor zwrócił się także do mediów identyfikowanych z prawicą. "Z jeszcze większym przygnębieniem obserwuję degrengoladę części mediów tzw. prawicy. Część z ich dziennikarzy ściga się wręcz na polecenie swoich szefów w wydobywaniu ze skłóconych teraz polityków jak najbardziej "efektownych" epitetów najbardziej" efektownych "epitetów pod adresem niedawnych kolegów. Byle była sensacja, byle klikalność rosła. Byle wyprzedzić konkurencję… To dopiero żałosne" - ocenił prof. Nowak.

    "To żałosne widowisko na pewno nie służy Polsce, dla której mieli i starali się dobrze pracować politycy teraz wyżywający się we wzajemnych oszczerstwach. Nie służy to nawet tym dwóm teraz partiom, które dotąd jako PiS wygrywały kolejne wybory: w roku 2015, 2019 i 2023. Choć to ostatnie zwycięstwo było pyrrusowe, to jednak na PiS zagłosowało wtedy 7640 tys. ludzi, o ponad milion więcej niż na listę KO. Ile zagłosuje w 2027?" - zapytał retorycznie prof. Nowak.

    Jego komentarz zbiegł się z intensywnymi ruchami kadrowymi w partii. We wtorek ma zebrać się Komitet Polityczny PiS, by zatwierdzić rezygnacje i wykluczenia osób związanych ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego, co wcześniej zapowiadał Jarosław Kaczyński.

    W czwartek o północy minął termin ultimatum wyznaczonego przez kierownictwo partii. Parlamentarzyści mieli zadeklarować nieprzynależenie do stowarzyszeń, pod groźbą usunięcia z PiS. Według tych informacji odejść ma ok. 40 posłów, a także jeden senator i trzech europosłów.