← Piąty triumf Tadeja Pogacara w Tour de France
Onet · ciche edycje po publikacji · przegladsportowy.onet.pl ↗

Słoweniec rzucił świat na kolana! Został jeden wyczyn. Nikt w historii nie dał rady

1 zmiana po publikacji w ciągu 1 h 10 min: lead raz, 1 akapit zmieniony, 1 usunięty.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 26.07 o 19:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

26.07 18:50 27.07 19:40
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 26.07
    lead · 1 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty
    Lead

    Za chwilę wygra piąty Piąty raz wygrał Tour de France, najbardziej morderczą imprezę świata. Tadej Pogacar już ma status największego w historii, a to nie koniec. Może osiągnąć coś, czego nie udało się nikomu w ponad 100-letniej historii jego sportu.

    Treść

    ±Wygrywa, jeśli akurat ma ochotę. A ma często, więc nic dziwnego, że dla wielu już jest najlepszym w historii. Inna sprawa, że nie zawsze musi być pierwszy, bo woli poświęcić się dla... swojego pomocnika, o czym jeszcze zdążymy opowiedzieć. Stał się marką globalną i wciąż został normalnym chłopakiem pełnym emocji. Budzi podziw, ale też podejrzenia, nawet jeśli nie ma wobec niego żadnych podejrzeń. Tadej Pogacar wygrywa wygrał właśnie po raz piąty w życiu Tour de France, najbardziej morderczą imprezę sportową świata. Do końca tegorocznej edycji został już tylko "etap przyjaźni" i to w dodatku skrócony, z uwagi na pożary we Francji. W klasyfikacji generalnej nie przyniesie on najpewniej żadnych zmian. Goni... no właśnie, kogo goni 27-latek ze Słowenii?

    Pogacar goni... no właśnie, kogo goni 27-latek ze Słowenii?