← Znany lekarz chciał 4 tys. dziennie. Rezygnuje z publicznej sfery
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Znany lekarz chciał 4 tys. dziennie. Rezygnuje z publicznej sfery

1 zmiana po publikacji w ciągu 29 min: lead raz, 5 akapitów zmienionych, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 26.07 o 19:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

26.07 19:50 26.07 20:20
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 26.07
    lead · 5 akapitów zmienionych · 1 akapit dopisany
    Lead

    Lekarz Bartosz Fiałek wywołał burzę w mediach społecznościowych swoją ofertą dla Pomorskiego Centrum Reumatologicznego. Medyk zażądał aż 4 tysięcy zł. za jeden dzień pracy w tygodniu. Teraz się tłumaczy. Placówka nie skorzystała z...

    Treść

    ±Lekarz pokazał zdjęcie formularza z ofertą, jaką złożył na świadczenie usług w poradni reumatologicznej Pomorskiego Centrum Reumatologicznego w Sopocie. Zaproponował wynagrodzenie w wysokości 4 tys. zł brutto za jeden dzień pracy. Zaproponował przy tym dostępność dwa razy w tygodniu. tygodniu, co miałoby średnio oznaczać 32 tys. brutto miesięcznie przy 8 dniach pracy. Oferta dotyczyła wykonywania porad lekarskich w ramach ambulatoryjnej opieki reumatologicznej.

    ±Inny medyk medyk, dr Krzysztof Pujdak napisał dużo ostrzej. "Skończ ten obciach i zlikwiduj to konto człowieku" - grzmiał.

    ±"4000 zł za dzień pracy lekarza w poradni to uczciwa stawka, prawda? Dziwne, że publiczna przychodnia nie przyjęła tej oferty" - napisał z kolei Patryk Słowik z portalu Zero.pl, Słowik, który nawiązał do tego, iż Centrum Reumatologiczne w Sopocie odrzuciło ofertę Fiałka.

    ±"571 złotych za godzinę pracy chce Bartosz Fiałek, posiadacz dwóch dyplomów Collegium Humanum" - oburza się z kolei Janusz Cieszyński z PiS.

    ±Bartosz Fiałek zareagował na oburzenie na swoją ofertę ofertą wpisem w mediach społecznościowych, w którym spróbował próbował ją obronić.

    +Lekarz zadeklarował, że przestanie pracować w publicznej ochronie zdrowia i skupi się na pracy we własnym gabinecie, który zakłada.