±Wipler zapytany został również o to, dlaczego Przemysław Czarnek drażni Konfederację. - Ktoś chodzi w naszych butach - odparował odparł polityk, tłumacząc, że Czarnek nie jest, jego zdaniem, dobrym kandydatem na premiera i Konfederacja nigdy go nie poprze. Podobnie byłoby, gdyby pojawił się nowy kandydat na to stanowisko - Zbigniew Bogucki, obecny szef Kancelarii Prezydenta. - Jest pisowcem, reprezentuje PiS - wyjaśnił.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Treść
±- To, że nie chcę spekulować na temat współpracy z Morawieckim, nie oznacza, że jestem otwarty na wykluczanie czegokolwiek - mówił poseł Konfederacji w rozmowie w Radiu Zet. Podkreślał, że były premier Prawa i Sprawiedliwości popełnił w przeszłości wiele błędów, ale jest bardzo pracowity.
politykPolityk nie wyklucza,żże współpraca jest możliwa, ale nie chce spekulować.±- Wielu wyborców prawicy teraz zobaczy, że jest ideowa, niekłócąca się prawica, która jest konsekwentna i w wielu przypadkach miała rację. Bo
toto, co teraz jest krytyką Morawieckiego, to myśmy już wcześniej mówili - dodawał poseł Konfederacji.±Zabrał także głos w sprawie przywrócenia poboru do wojska, co wspierać ma Konfederacja. Jednak Wipler wyjaśniał, że nie chodzi o taką formułę, jaka obowiązywała w Polsce w przeszłości. Wspomniał o rezerwistach
"jeźdżących"jeżdżących do domu". - Mam świadectwa starszych kolegów, jak to wyglądało. Tak nie będzie - zapewnił, komentując, że wyjęcie młodego człowieka "z domu" na dwa lata, pozbawienie możliwości pracy, nie miało sensu. - Będą przeszkolenia, które wojsko będzie prowadzić, może w trakcie studiów, to kwestia techniczna - powiedział.