Trzęsienie ziemi we Włoszech. Są wściekli, bo legenda bierze pieniądze od Rosji
± Kiedy gruchnęły wieści, że Pep Guardiola odrzucił możliwość prowadzenia reprezentacji Włoch, na prowadzenie w wyścigu o fotel selekcjonera wysunął się Andrea Pirlo i już wydawało się, że sprawa jest przesądzona. Teraz jednak pojawiły się kłopoty. We Włoszech przypomniano sobie, że legendarny piłkarz współpracuje z rosyjskim bukmacherem i rozpętała się burza. Sam zainteresowany wydał już oświadczenie w którym odpiera zarzuty. zarzuty, ale to i tak nie zmiania faktu, że według najnowszych doniesień, pracy nie dostanie.
− Sytuacja, w jakiej znalazł się legendarny włoski piłkarz może przekreślić szanse na zatrudnienie go jako selekcjonera. Współpraca z Rosją w momencie, kiedy kraj Putina wywołał wojnę w Ukrainie sprawiła, że już wielokrotnie podróże Pirlo do Moskwy odbijały się szerokim echem w środowisku.
+ Niedługo po publikowaniu przez Pirlo komunikatu, kilku świetnie poinformowanych dziennikarzy - z Fabrizio Romano na czele - poinfomowało, że były piłkarz nie obejmie kadry Włochów. Sprawa jest już przesądzona. - Prezydent Federacji Malagò zdecydował o niepodpisywaniu umowy z powodu współpracy Pirlo z rosyjską marką bukmacherską - donosi dziennikarz.