Zaczęło się od sprzeczki w kolejce. Młodzi Ukraińcy pobici we Wrocławiu
+ Chcę jasno powiedzieć: w naszym mieście nie ma i nie będzie przyzwolenia na przemoc motywowaną nienawiścią, ksenofobią czy uprzedzeniami narodowościowymi. Każdy człowiek, niezależnie od tego, jakim językiem mówi, skąd pochodzi i w co wierzy, ma prawo czuć się we Wrocławiu bezpiecznie - stwierdził w wydanym w poniedziałek oświadczeniu prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.
+ Atak na konkretną osobę ze względu na jej pochodzenie jest zawsze atakiem na całą wspólnotę, którą razem tworzymy i tak też musimy go traktować. To już nie pojedynczy incydent, lecz niepokojący sygnał, na który wspólnota Wrocławia musi zareagować z pełną stanowczością - dodał włodarz stolicy Dolnego Śląska.
+ Prezydent Wrocławia przekazał wyrazy współczucia dla poszkodowanych. Wyraził też nadzieję, że agresorzy zostaną szybko złapani.
+ Zwracam się do wszystkich mieszkanek i mieszkańców Wrocławia z apelem o solidarność i odpowiedzialność. Nie bądźmy obojętni wobec przemocy, mowy nienawiści i dyskryminacji. Reagujmy zawsze z troską o własne bezpieczeństwo. Zgłaszajmy takie zdarzenia odpowiednim służbom. Jeśli jest to bezpieczne, dokumentujmy je i przekazujmy materiały Policji. Każda reakcja ma znaczenie i może pomóc zapobiec kolejnym aktom przemocy - przekonywał Sutryk w oświadczeniu.
+ Prezydent Wrocławia wspomniał również o tych politykach, którzy budują swój przekaz w oparciu o uprzedzenia i podziały.
+ Słowa mają znaczenie. Publiczna narracja, która wskazuje ludzi jako „obcych” czy „gorszych”, może prowadzić do realnej przemocy. Odpowiedzialność za bezpieczeństwo i spójność wspólnoty zaczyna się także od odpowiedzialności za język debaty publicznej - ostrzegł.