"Nie będę płakał po PiS-ie". Tusk dostał pytanie o rozłam
+ - Ja nie będę płakał po PiS-ie, jak się państwo domyślacie, ale z całą pewnością nie ma się z czego cieszyć, jak widzimy, co się dzieje z największą partią opozycyjną, bo wszyscy wolelibyśmy, żeby polityka wyglądała trochę inaczej - zaczął szef polskiego rządu.
+ Premier odniósł się też do sprawy spięcia na antenie prawicowej Telewizji Republika, gdzie doszło do kłótni między Jackiem Kurskim a posłem Robertem Gontarzem, kiedy to były prezes TVP stwierdził, że Morawieckiego trzeba było "już dawno" wyrzucić z PiS i zarzucał mu, że rzekomo w porozumieniu z Donaldem Tuskiem (i Niemcami) chce rozbić PiS.
+ Cały konflikt był szeroko komentowany zarówno przez polityków, jak i dziennikarzy. Wirtualna Polska dowiedziała się, że w związku ze słowami, które padły ze strony Kurskiego, Jarosław Kaczyński będzie domagał się od niego wyjaśnień, a konsekwencją może być zakaz występów medialnych byłego prezesa TVP.
+ - Ja w ostatnich kilkunastu godzinach dowiedziałem się od niektórych polityków PiS-u, że pan Morawiecki jest moim agentem i agentem niemieckim - tego się naprawdę nie spodziewałem, że aż tak daleko sprawy zajdą - powiedział Tusk.
+ - Można by to wszystko obrócić w ponury żart, ale tak naprawdę nie pierwszy raz jesteśmy świadkami takiego wielkiego politycznego zamieszania i bałaganu - dodał premier i podkreślił: - Ja uważam, że w polityce ludzie, którzy doprowadzają do nieustannych konfliktów i takiej szamotaniny są po prostu niebezpieczni.