← Fikcyjne uczelnie i studenci z zagranicy. Poznaliśmy kulisy procederu
Onet · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.onet.pl ↗

Fikcyjne uczelnie i studenci z zagranicy. Poznaliśmy kulisy procederu

1 zmiana po publikacji w ciągu 1 h 45 min: 2 akapity zmienione, 1 usunięty, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 27.07 o 17:15). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

27.07 17:15 27.07 19:00
treść i dopisania 19:00
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 27.07
    2 akapity zmienione · 1 akapit usunięty · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Onet widział fikcyjne zaświadczenia, opieczętowane i podpisane przez dra Dariusza M. To prezes i właściciel spółek oficjalnie zajmujących się działalnością edukacyjną. Odwiedziliśmy jego uczelnię wyższą zarejestrowaną na warszawskim Bemowie i liceum dla dorosłych w centrum Sieradza. Nie udało nam się w nich znaleźć ani jednego studenta, nauczyciela, czy wykładowcy.

    ±Dotarliśmy za to do interesujących informacji o samym Dariuszu M. Mężczyzna w maju został zatrzymany w spektakularnej akcji policji, a prokuratura zarzuca jego grupie doprowadzenie do wielomilionowych strat publicznych środków. Dyrektor jest dobrze znany sieradzkim urzędnikom, którzy próbują teraz odzyskać setki tysięcy złotych wypłacone wcześniej jego szkołom.

    Maria wskazuje, że fikcyjne dokumenty otrzymała od zatrudniającej ją agencji pracy. Status studenta pozwala pracodawcom unikać skomplikowanej procedury uzyskiwania pozwoleń na pracę, a w niektórych przypadkach — także płacenia składek do ZUS.

    +Maria, kolumbijska imigrantka, wskazuje, że fikcyjne dokumenty otrzymała od zatrudniającej ją agencji pracy.