144 tys. zł w jeden wieczór. Tak Brytyjczyk dorobił się w Polsce fortuny
Emerytowany już żużlowiec Tai Woffinden w rozmowie z "Żurnalistą" ujawnił, że w trakcie kariery najwięcej inkasował 8 tys. zł za punkt. punkt, co w idealnym dla niego meczu przełożyło się na zarobek aż 144 tys. zł w jeden wieczór. Zdradził też, który polski klub oferował mu fortunę i dlaczego z niej zrezygnował.
± Zresztą w samym sezonie 2022 Brytyjczyk z bonusami zdobył aż 179 pkt, co przełożyło się na 1 mln 432 tys. zarobku. Do tego doszły liczne kontrakty sponsorskie i premia za podpis, która wówczas u zawodników pokroju Woffindena wynosiła od 800 tys. do nawet miliona złotych. Brytyjska gwiazda była jednym z najlepiej opłacanych zawodników przez ponad dekadę, przez co za swoją skuteczną i ryzykowną jazdę dorobiła się w kraju nad Wisłą fortuny.