← Brutalne pobicie pary Ukraińców we Wrocławiu
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Pobicie we Wrocławiu. Tak na sprawę patrzy ukraińska sieć

3 zmiany po publikacji w ciągu 1 h 50 min: lead raz, 3 akapity zmienione, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 27.07 o 20:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

27.07 19:55 28.07 07:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Lead

    Sprawa pobicia ukraińskiej pary we Wrocławiu odbiła się szerokim echem na w Ukrainie. W mediach społecznościowych pojawiły się liczne komentarze i reakcje na zdarzenie.

  2. 27.07
    1 akapit zmieniony · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±- Wszystko wskazuje na to, że narodowość była powodem ataku - potwierdziła wcześniej w poniedziałek w rozmowie z Wirtualną Polską rzecznik Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, podkomisarz Aleksandra Freus. Policja nadal ich szuka.

    +Szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał w poniedziałek wieczorem, że dwóch mężczyzn podejrzewanych o udział w brutalnym pobiciu Ukraińców zostało zatrzymanych.

  3. Treść

    ±Res Futura Data House w swoim poście, jak na sytuację patrzą w Ukrainie, pisze: "Wrocław. W nagłówku winni są wszyscy Polacy, a jeden z czołowych kanałów sięgnął po Пуляки (najbliższa wersja "Polaczki"). wersja" Polaczki"). "Ten sam nagłówek skopiowało pięć kanałów w dwanaście minut. 370 tys. wyświetleń i zaangażowanie trzykrotnie wyższe niż średnia dla treści o Polsce. Główny przekaz "Polacy biją" - czytamy w analizie.

    ±"Czyja wina? Gdy ukraińskie kanały tłumaczą przyczyny, wskazują dwa źródła: rosyjską operację informacyjną, wsparte wspartą sprawą zatrzymanego prowokatora malującego hasła o UPA i Banderze na pomniku ofiar wołyńskich, oraz polityków. Nikt nie pisze, że Polacy jako naród nienawidzą Ukraińców" - wyjaśnia Res Futura.