← Zatrzymania po ataku na Ukraińców we Wrocławiu
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Brutalny atak na Ukraińców we Wrocławiu. Są zatrzymania, szef MSWiA ogłasza

2 zmiany po publikacji w ciągu 15 min: 2 akapity zmienione, 7 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 27.07 o 20:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

27.07 20:30 27.07 20:45
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±Więcej informacji o pobiciu napisała przekazała matka poszkodowanej kobiety. "Dzisiaj moja córka Nastia i jej chłopak Maksym zostali brutalnie zaatakowani w sklepie we Wrocławiu" - relacjonowała w swoim wpisie w mediach społecznościowych. Według jej relacji powodem ataku był "ukraiński akcent".

  2. 27.07
    1 akapit zmieniony · 7 akapitów dopisanych
    Treść

    ±Minister spraw wewnętrznych i administracji poinformował, że jeden z mężczyzn został zatrzymany przez policyjnych kontrterrorystów, gdy próbował opuścić Wrocław. Więcej szczegółów na temat zdarzenia przekazała Dolnośląska Policja.

    +Jak poinformowano, zatrzymani to mężczyźni w wieku 27 i 45 lat. "Zatrzymani byli już wcześniej wielokrotnie notowani za różnego rodzaju czyny zabronione. Policjanci nadal intensywnie pracują nad sprawą, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności tego skandalicznego zdarzenia i zatrzymać pozostałych sprawców" - przekazano.

    +W akcji ujęcia potencjalnych winnych uczestniczyli funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji we Wrocławiu, policjanci pionu kryminalnego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu oraz Komisariatu Policji Wrocław-Osiedle.

    +"Nie ma zgody na przemoc i zachowania zagrażające życiu oraz zdrowiu drugiego człowieka. Każda osoba odpowiedzialna za ten brutalny atak poniesie konsekwencje przewidziane prawem" - podkreślono w oświadczeniu policji.

    +Zdarzenie wywołało reakcję zarówno ze strony władz miasta, jak i Konsulatu Generalnego Ukrainy we Wrocławiu.

    +"Musimy zauważyć, że w ostatnim czasie przypadki przemocy i agresji zdarzają się w Polsce częściej, a obywatele Ukrainy są ich ofiarami. Każdy taki przypadek wymaga dokładnego śledztwa i właściwej oceny prawnej" - napisano w oświadczeniu placówki.

    +Według konsulatu minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha zwrócił się w tej sprawie do polskich służb. Obszerny apel do mieszkańców opublikował także prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

    +"W naszym mieście nie ma i nie będzie przyzwolenia na przemoc motywowaną nienawiścią, ksenofobią czy uprzedzeniami narodowościowymi. Każdy człowiek, niezależnie od tego, jakim językiem mówi, skąd pochodzi i w co wierzy, ma prawo czuć się we Wrocławiu bezpiecznie" - oświadczył.