← wróć
WP 2 obserwowane zmiany

Ludzie Morawieckiego pod lupą śledczych. Afera w RARS

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

zmiana treści zaobserwowano 28.07 08:40 · kopiuj link do tej zmiany

Ludzie Morawieckiego pod lupą śledczych. Afera w RARS

Treść

± Śledztwo w sprawie malwersacji w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) wkracza w decydującą fazę i dotyka najbliższego otoczenia byłego premiera z ramienia PiS. Według nieoficjalnych informacji przekazanych przez portal Onet na celowniku śledczych znaleźli się m.in. Mariusz Chłopik - najbliższy doradca Mateusza Morawieckiego, a także były prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Cezariusz Lesisz, dawny druh ojca byłego premiera z czasów "Solidarności Walczącej".

± W połowie miesiąca funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego wkroczyli do mieszkań czworga bliskich współpracowników Morawieckiego: Anny i Pawła P., Włodzimierza D. oraz Renaty K. Wszyscy z nich (poza Pawłem P., który trafił na trzy miesiące do aresztu śledczego) zostali zwolnieni za poręczeniem majątkowym, jednak prokuratura nałożyła na nich bezwzględny zakaz kontaktów - kontaktów, m.in. właśnie z Chłopikiem i Lesiszem.

± Wydział ds. przestępczości zorganizowanej przedstawił już tym osobom zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, a także przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków na korzyść fundacji "Red Red is Bad" Bad należącej do Pawła Sz. (głównego bohatera afery wokół RARS, odpowiedzialnego za realizację gigantycznych, bezprzetargowych kontraktów).

± Dziennikarze Onetu wskazują, że założyciel "Red Red is Bad" Bad co najmniej dwukrotnie spotkał się w tej sprawie z Morawieckim (m.in. na krótko przed przegranymi przez PiS wyborami).

± Afera ujawniła bezprecedensowe transfery finansowe. Zebrane przez prokuraturę dowody wskazują, że twórca marki "Red Red is Bad" Bad wzbogacił się o potężne kwoty. Kontrakty (w tym słynne, lukratywne zlecenia na agregaty prądotwórcze) były wyceniane znacznie powyżej wartości rynkowej, a generowane przez spółki Sz. zyski sięgały kilkuset milionów złotych. Dodatkowym, nowym wątkiem śledztwa w tej sprawie stały się transfery pieniężne realizowane wprost z Banku Gospodarstwa Krajowego, nad którym nadzór bezpośrednio sprawował ówczesny premier.

zmiana treści zaobserwowano 28.07 06:40 · kopiuj link do tej zmiany
Nagłówek

Ludzie Morawieckiego na celowniku pod lupą śledczych. Afera w RARS

Lead

Jak ustalił portal Onet, prokuratura planuje przesłuchać zaufanych współpracowników Mateusza Morawieckiego. W śledztwie dotyczącym okradania malwersacji w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych i Banku Gospodarstwa Krajowego... Gospodarstwa...

Treść

± Śledztwo w sprawie malwersacji w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) wkracza w decydującą fazę i dotyka najbliższego otoczenia byłego premiera z ramienia PiS. Według nieoficjalnych informacji przekazanych przez portal Onet, Onet na celowniku śledczych znaleźli się m.in. Mariusz Chłopik - najbliższy doradca Mateusza Morawieckiego – oraz Morawieckiego, a także były prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Cezariusz Lesisz, dawny druh z czasów "Solidarności Walczącej".

± Obaj politycy znajdują mają znajdować się podobno na krótkiej liście do przesłuchania w związku z wyprowadzaniem środków z RARS oraz powiązanego Banku Gospodarstwa Krajowego. Dowodem na to są działania służb z połowy lipca.

± Osobom tym wydział Wydział ds. przestępczości zorganizowanej przedstawił już tym osobom zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, a także przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków na korzyść fundacji "Red is Bad" należącej do Pawła Sz. (głównego bohatera afery wokół RARS, odpowiedzialnego za realizację gigantycznych, bezprzetargowych kontraktów).

± Z ustaleń podsłuchów zorganizowanych przez CBA wynika, że działania te polegały m.in. na wdrażaniu tzw. czarnego PR-u i wspieraniu polityków PiS w internecie. Paweł Sz. miał na polecenie koordynować zespół osób wykorzystujących do tych celów boty oraz "farmy trolli" na takich platformach jak TikTok, Twitter i Facebook. Dziennikarze Onetu wskazują, że założyciel "Red is Bad" co najmniej dwukrotnie spotkał się w tej sprawie z Mateuszem Morawieckim (m.in. na krótko przed przegranymi przez PiS wyborami).

± Afera ujawnia ujawniła bezprecedensowe transfery finansowe. Zebrane przez prokuraturę dowody wskazują, że twórca marki "Red is Bad" wzbogacił się o potężne kwoty. Kontrakty (w tym słynne, lukratywne zlecenia na agregaty prądotwórcze) były wyceniane znacznie powyżej wartości rynkowej, a generowane przez spółki Sz. zyski sięgały kilkuset milionów złotych. Dodatkowym, nowym wątkiem śledztwa w tej sprawie stały się transfery pieniężne realizowane wprost z Banku Gospodarstwa Krajowego, nad którym nadzór bezpośrednio sprawował sam ówczesny premier.

± Status byłego premiera i odpowiedzialność za podległe mu instytucje pozostają kluczowym pytaniem. Media informowały już wcześniej, że zarzuty - choćby o niedopełnieniu obowiązków - mogą w przyszłości bezpośrednio objąć samego Mateusza Morawieckiego. Były szef rządu nie został dotychczas przesłuchany w śledztwie dotyczącym RARS. Jak podkreślają jednak prokuratorzy, nie wzywa się na przesłuchanie w charakterze świadka osoby, która może stać się podejrzanym.

+ Dziennikarze Onetu wskazują, że założyciel "Red is Bad" co najmniej dwukrotnie spotkał się w tej sprawie z Morawieckim (m.in. na krótko przed przegranymi przez PiS wyborami).