Ludzie Morawieckiego pod lupą śledczych. Afera w RARS
± Śledztwo w sprawie malwersacji w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) wkracza w decydującą fazę i dotyka najbliższego otoczenia byłego premiera z ramienia PiS. Według nieoficjalnych informacji przekazanych przez portal Onet na celowniku śledczych znaleźli się m.in. Mariusz Chłopik - najbliższy doradca Mateusza Morawieckiego, a także były prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Cezariusz Lesisz, dawny druh ojca byłego premiera z czasów "Solidarności Walczącej".
± W połowie miesiąca funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego wkroczyli do mieszkań czworga bliskich współpracowników Morawieckiego: Anny i Pawła P., Włodzimierza D. oraz Renaty K. Wszyscy z nich (poza Pawłem P., który trafił na trzy miesiące do aresztu śledczego) zostali zwolnieni za poręczeniem majątkowym, jednak prokuratura nałożyła na nich bezwzględny zakaz kontaktów - kontaktów, m.in. właśnie z Chłopikiem i Lesiszem.
± Wydział ds. przestępczości zorganizowanej przedstawił już tym osobom zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, a także przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków na korzyść fundacji "Red Red is Bad" Bad należącej do Pawła Sz. (głównego bohatera afery wokół RARS, odpowiedzialnego za realizację gigantycznych, bezprzetargowych kontraktów).
± Dziennikarze Onetu wskazują, że założyciel "Red Red is Bad" Bad co najmniej dwukrotnie spotkał się w tej sprawie z Morawieckim (m.in. na krótko przed przegranymi przez PiS wyborami).
± Afera ujawniła bezprecedensowe transfery finansowe. Zebrane przez prokuraturę dowody wskazują, że twórca marki "Red Red is Bad" Bad wzbogacił się o potężne kwoty. Kontrakty (w tym słynne, lukratywne zlecenia na agregaty prądotwórcze) były wyceniane znacznie powyżej wartości rynkowej, a generowane przez spółki Sz. zyski sięgały kilkuset milionów złotych. Dodatkowym, nowym wątkiem śledztwa w tej sprawie stały się transfery pieniężne realizowane wprost z Banku Gospodarstwa Krajowego, nad którym nadzór bezpośrednio sprawował ówczesny premier.