Polska żąda ekstradycji Ziobry z USA. "Nie będę się poddawał"
± Były minister sprawiedliwości zareagował na krok prokuratury. W poniedziałek wieczorem zamieścił na portalu X obszerne oświadczenie, w którym w ostrych słowach ocenił działania obecnej władzy w Warszawie.
± Wcześniej, komentując wniosek na antenie zaprzyjaźnionej TV Republika, wprost obwiniał o całą sprawę swoje dawne, rzekome zasługi w zwalczaniu przestępczości oraz korupcji na wyższych szczeblach wokół PO. "Jako prokurator generalny nadzorowałem postępowania dotyczące osób z najbliższego otoczenia politycznego Donalda Tuska (...): Sławomira Nowaka, Stanisława Gawłowskiego, Tomasza Grodzkiego, Romana Giertycha. Dziś mam prawo oceniać, że działania podejmowane wobec mnie są elementem szerszego planu" - dodał z kolei w komunikacie na X.
± Stwierdził także stanowczo, że ministerstwo nie osiągnie zamierzonego celu na arenie dyplomatycznej. "Minister Waldemar Żurek najwyraźniej zakłada, że Stany Zjednoczone wykonają każde żądanie sformułowane przez obecny rząd w Warszawie. Tak jednak nie działa amerykańska demokracja" - napisał. W ocenie Ziobry wniosek o ekstradycję zza oceanu ma ponadto "przykryć" rzekomą nieudolność i potężny kryzys rządu w sprawie publicznej służby zdrowia w Polsce. Oświadczył również, że doczeka momentu powrotu i całkowitego, prawnokarnego rozliczenia dzisiejszej koalicji rządzącej za łamanie podstawowych praw konstytucyjnych w ciągu ostatnich lat 2023-2026.
+ Wcześniej, komentując wniosek na antenie zaprzyjaźnionej TV Republika, stwierdził, że to zemsta za jego dawne zasługi w zwalczaniu przestępczości oraz korupcji na wyższych szczeblach wokół PO.
+ Ziobro stwierdził też stanowczo, że ministerstwo nie osiągnie zamierzonego celu na arenie dyplomatycznej. "Minister Waldemar Żurek najwyraźniej zakłada, że Stany Zjednoczone wykonają każde żądanie sformułowane przez obecny rząd w Warszawie. Tak jednak nie działa amerykańska demokracja" - napisał.