"Rozkradli pomoc międzynarodową". Skandal w Ukrainie
± "NABU i SAP ujawniły zorganizowaną grupę przestępczą, na której czele stał były sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Ukrainy. Jej członkowie przywłaszczyli środki przekazane przez zagranicznych obywateli i darczyńców na wsparcie Ukrainy na początku pełnowymiarowej inwazji Rosji, a następnie legalizowali je za pośrednictwem centrów konwersji gotówkowej" – ogłoszono - czytamy w oficjalnym komunikacie.
± Z ustaleń śledczych wynika, że lider grupy przestępczej manipulował zarówno międzynarodowymi darczyńcami, jak i swoimi podwładnymi w zagranicznych placówkach dyplomatycznych. Kierował on wpływy finansowe na rachunek bankowy organizacji społecznej, nad którą sprawował kontrolę.
± "Następnie środki przelewano na rachunki kontrolowanych jednoosobowych przedsiębiorców oraz osób prawnych, które przekazywały je do centrów konwersji w celu wypłaty w gotówce. Wyprane pieniądze uczestnicy procederu przeznaczali na własne wzbogacenie" – - wyjaśniają organy ścigania. Szacuje się, że w ten sposób zalegalizowano co najmniej 37 milionów hrywien, co według ówczesnego kursu stanowiło równowartość około 1,28 miliona dolarów amerykańskich.
± "Ministerstwo nigdy nie chroniło osób podejrzanych. Dzisiejsze informacje NABU są również częściowo rezultatem wewnętrznego audytu MSZ oraz współpracy resortu z organami ścigania" – zaznaczono - podkreśliło ministerstwo w komunikacie, wskazując, że to właśnie kontrola wewnętrzna pomogła w ujawnieniu tego nielegalnego procederu.
+ Szacuje się, że w ten sposób zalegalizowano co najmniej 37 mln hrywien, co według ówczesnego kursu stanowiło równowartość około 1,28 mln dolarów amerykańskich.