Tumanowicz "tłumaczy" atak we Wrocławiu. "Pan nie ma wstydu żadnego?"
± Głównym tematem poniedziałkowego wydania programu "Debata Gozdyry" na antenie Polsat News był szeroko komentowany incydent z Wrocławia. Pod sklepem doszło do brutalnego ataku, w którym agresorzy brutalny atak na Ukraińców we Wrocławiu. Agresorzy ciężko pobili przed sklepem 21-letniego Maksyma i 20-letnią Anastasię. Zarzewiem ataku (w którym brali napaści, w której mieli brać udział notowani w przeszłości mężczyźni) mężczyźni, okazała się interwencja w kolejce i "wschodni akcent" ofiar.
± Gość programu, poseł Konfederacji Witold Tumanowicz, Tumanowicz zaprezentował jednak zupełnie inne spojrzenie na przyczyny tego ataku. Polityk stwierdził, że nie dostrzega w zdarzeniu wyraźnego motywu narodowościowego. Pobicie zakwalifikował jako zwykłą, chuligańską awanturę.
± - Pani redaktor też zna przypadki, kiedy to z kolei Ukraińcy pobili bądź też i zabijali Polaków, więc naprawdę to obustronne - stwierdził Tumanowicz, w wymowny sposób próbując zrównywać porównać sytuację do zwykłej "bijatyki na dyskotece".
± Największe oburzenie prowadzącej wywołała jednak próba usprawiedliwienia ataku poprzez politykę polityką migracyjną państwa.
± Wypowiedź posła wywołała błyskawiczną reakcję prowadzącej program. Agnieszka Gozdyra nie ukrywała swojego gniewu. - Czy pan się słyszy w ogóle, co pan tutaj wygaduje? Że niekontrolowana imigracja doprowadziła do tego, że to dwoje niewinnych ludzi zostało pobitych? - dopytywała dziennikarka. - Ostrzegaliśmy - odpowiedział krótko polityk prawicy.
± - Przed czym? Przed czym, tym, że będą bici, bo są z zagranicy? Przed czym ostrzegaliście? - drążyła Gozdyra. - Albo odwrotnie, że osoby, które są z zagranicy, pobiją także Polaków - ripostował polityk. Prowadząca kontynuowała ostrą wymianę zdań.
± - Co pan teraz powiedział? Że niekontrolowana migracja doprowadziła do tego, że dwoje niewinnych ludzi zostało pobitych? Pan nie ma wstydu żadnego? - zaatakowała Tumanowicza oburzyła się dziennikarka.
± Polityk zaczął się tłumaczyć, że mówi ogólnie o zjawisku rzekomego napięcia społecznego, potępiając sam akt pobicia i wyrażając nadzieję na ujęcie sprawców (nie rezygnując jednak ze swoich przekonań). - Powiedział pan przed chwilą, że niekontrolowana migracja doprowadza do takich rzeczy. Tak, będzie doprowadzać do sytuacji wzrostu napięcia. Pytam, czym zawinili ci dwoje, że zostali pobici? - pytała wściekła prowadząca.
± - No No, ale po pierwsze, ja przecież nie bronię tych, którzy zawinili - wycofywał wycofał się poseł Konfederacji.
± Za sprawą błyskawicznych działań służb (w tym Przy udziale policyjnych kontrterrorystów) mundurowym udało się już wytypować kontrterrorystów służby wytypowały i aresztować aresztowały już dwóch z trzech oprawców zbulwersowanego nagrania z wrocławskiej podejrzanych w sprawie napaści. Ujęci zostali mężczyźni w wieku 45 oraz 27 lat. "Brutalna przemoc nigdy nie będzie bezkarna" - podsumował informację o zatrzymaniach szef MSWiA Marcin Kierwiński.
+ Wypowiedź posła wywołała błyskawiczną reakcję prowadzącej program. Agnieszka Gozdyra nie ukrywała gniewu.
+ - Ostrzegaliśmy - odpowiedział krótko polityk skrajnej prawicy.
+ - Albo odwrotnie, że osoby, które są z zagranicy, pobiją także Polaków - ripostował polityk.
+ Prowadząca kontynuowała ostrą wymianę zdań.
+ Polityk zaczął się tłumaczyć, że mówi ogólnie o zjawisku rzekomego napięcia społecznego, potępiając sam akt pobicia i wyrażając nadzieję na ujęcie sprawców (nie rezygnując jednak ze swoich przekonań).