Amerykanie opuścili salę w ONZ. Zirytował ich "bełkot" Francji
- Francuskie wypowiedzi to upolityczniony bełkot i nieszczere polityczne popisy - oświadczył zastępca przedstawiciela USA przy ONZ Dan Negrea. Amerykańska delegacja opuściła w poniedziałek posiedzenie Rady... Rady Bezpieczeństwa w trakcie przemówienia przedstawiciela Francji. To protest przeciwko porównywaniu Stanów Zjednoczonych do reżimów autorytarnych. -...
± Zastępca przedstawiciela USA przy ONZ Dan Negrea odniósł się później do tego kroku sprawy w oficjalnym oświadczeniu i wyjaśnił powody bojkotu.
± Zastępca przedstawiciela dodał przy tym stanowczo, że z perspektywy Waszyngtonu francuskie wypowiedzi były wyłącznie "upolitycznionym bełkotem" oraz "nieszczerymi politycznymi popisami".
± Incydent na sali obrad to kontynuacja sporu, który wybuchł w miniony weekend na platformie X. Między dwoma stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa doszło do napiętej wymiany zdań. Francja publicznie skrytykowała Stany Zjednoczone za przyłączenie się do Rosji, Korei Północnej i siedmiu innych państw, które w piątek zagłosowały przeciwko przedłużeniu o cztery lata mandatu Volkera Tuerka, wysokiego komisarza ONZ do spraw praw człowieka. Wystąpienia Paryża Paryża, porównujące USA do państw autorytarnych autorytarnych, spotkały się z kategoryczną reakcją.