±Kobieta wjechała do Europy legalnie. Wszystkie dokumenty i pozwolenia załatwił polski pracodawca. Ona tylko przez WhatsApp przesyłała potrzebne dane. Pośrednikiem zawsze był kolega, który już kilka lat mieszkał w Polsce. O tym procederze w swoim materiale w "Czarno na białym" pisały też dziennikarki TVN — Olga Orzechowska i Maria Pankowska.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Lead
Maria, gdy przetłumaczyła papiery na język hiszpański, osłupiała. Dostała dokumenty, według których była jednocześnie licealistką i studentką, choć nie
wiedziałamiała otym.tym pojęcia. W Polsce działają szkoły, które teoretycznie kształcą setki cudzoziemców, ale tak naprawdę ich cel jest zupełnie inny. - Treść
±Po kilku miesiącach postanawia zmienić pracę. Na odchodne dowiaduje się, że musi zapłacić 1 tys. zł kary.
zaZa przedwczesne zerwanie umowy. Oblicza, że w sumie przez kilka miesięcyzarobiładostała ok. 7,5 tys. zł.±Chcemy sprawdzić, czy agencja pracy Dreamteam PL nadal werbuje do pracy cudzoziemców i proponuje im fikcyjny status studenta. Prosimy naszą koleżankę, dziennikarkę z Rosji, żeby
pomogłanamto sprawdzić.pomogła.