← Fala upałów zaleje Polskę. Nadchodzi afrykański żar
WP · zmienił nagłówek po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Piekielna fala upałów zaleje Polskę. Nadchodzi afrykański żar

Fala upałów zaleje Polskę. Nadchodzi afrykański żar

4 zmiany po publikacji w ciągu 2 h 40 min: nagłówek raz, lead raz, 16 akapitów zmienionych, 6 usuniętych, 7 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (5 zapisów, pierwszy 28.07 o 11:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

28.07 11:35 28.07 15:15
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 4 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±We wtorek, 28 lipca, regiony takie jak Podlasie, Warmia, Mazury oraz Wybrzeże Gdańskie pozostają jeszcze pod słabnącym wpływem wilgotnego układu niskiego ciśnienia, który powoli odsuwa się w kierunku Skandynawii. W tych rejonach, a także wysoko w Tatrach i na Podhalu, zachmurzenie przejściowo wzrośnie i mogą pojawić się słabe, przelotne opady deszczu.

  2. Treść

    ±We wtorek, 28 lipca, regiony takie jak Podlasie, Warmia, Mazury oraz Wybrzeże Gdańskie pozostaja pozostają jeszcze pod słabnącym wpływem wilgotnego układu niskiego ciśnienia, który powoli odsuwa się w kierunku Skandynawii. W tych rejonach, a także wysoko w Tatrach i na Podhalu, zachmurzenie przejściowo wzrośnie i mogą pojawić się słabe, przelotne opady deszczu.

    ±W Warszawie termometry wskazują przyjemniejsze 23 st. C, a na Dolnym Śląsku i w Ziemi Lubuskiej - do 24 st. C. Uczucie chłodu na północy, w rejonie Trójmiasta, Pucka i Władysławowa potęguje potęgować będzie umiarkowany, a momentami silniejszy wiatr z zachodu, który nad samym morzem w porywach rozpędzi się do około 50 km/h.

    ±Środa, 29 lipca, upłynie pod znakiem bezchmurnego nieba i pełnego słońca w całym kraju. Mieszkańcy takich miast jak Zielona Góra, Gorzów Wielkopolski, Wrocław oraz Opole jako pierwsi poczują uderzenie gorąca, gdzie termometry wskażą maksymalnie do 29 st. C.

    ±Piątek, W piątek, 31 lipca, fala upałów dotrze do większości regionów kraju. Od Rzeszowa, przez Radom, aż po Bydgoszcz - niebo będzie bezchmurne i słoneczne.

    ±Pogoda na weekend. Gwałtowne burze zakończą falę upałów upałów, ale na krótko

  3. 28.07
    nagłówek · 6 akapitów zmienionych · 3 akapity usunięte · 4 akapity dopisane
    Nagłówek

    Piekielna fala Fala upałów zaleje Polskę. Nadchodzi afrykański żar

    Treść

    ±We wtorek wtorek, 28 lipca, regiony takie jak Podlasie, Warmia, Mazury oraz Wybrzeże Gdańskie pozostaną pozostaja jeszcze pod słabnącym wpływem wilgotnego układu niskiego ciśnienia, który powoli odsuwa się w kierunku Skandynawii. W tych rejonach, a także wysoko w Tatrach i na Podhalu, zachmurzenie przejściowo wzrośnie i mogą pojawić się słabe, przelotne opady deszczu.

    ±Środa Środa, 29 lipca, upłynie pod znakiem bezchmurnego nieba i pełnego słońca w całym kraju. Mieszkańcy takich miast jak Zielona Góra, Gorzów Wielkopolski, Wrocław oraz Opole jako pierwsi poczują uderzenie gorąca, gdzie termometry wskażą maksymalnie do 29 st. C.

    ±W czwartek wyżowa, stabilna aura obejmie już absolutnie każdy zakątek naszego kraju. Nad całą Polską niebo będzie niemal bezchmurne, a palące słońce zacznie błyskawicznie nagrzewać grunt. Temperatura w dzień zacznie gwałtownie rosnąć. Prawdziwe uderzenie Uderzenie gorąca odczują jednak mieszkańcy południowego zachodu. Na Dolnym Śląsku, w Legnicy, Lubinie i we Wrocławiu prognozuje się maksymalnie aż 35 37 st. C. Słaby i umiarkowany wiatr wiać będzie wiać z południa, przynosząc suche i niezwykle rozgrzane powietrze.

    ±Sobota Sobota, 1 sierpnia, przyniesie nam upragnione, choć niezwykle dynamiczne i niebezpieczne przełamanie pogody. Przez nasz kraj przechodzić będzie przechodzić chłodny front atmosferyczny, który zderzy się z zalegającym nad Polską ekstremalnie gorącym powietrzem zwrotnikowym.

    ±W pasie ciągnącym się od Mazur Mazur, przez Mazowsze i Łódzkie, aż po Dolny Śląsk dojdzie do rozwoju gwałtownych burz o charakterze nawałnicowym. Będą im towarzyszyć intensywne, przelotne opady deszczu oraz porywisty wiatr.

    ±W pozostałych częściach kraju, zwłaszcza na wschodzie, wciąż utrzyma się słoneczna, ale i niezwykle upalna aura. Kontrasty termiczne nad Polską w sobotę będą gigantyczne. Podczas gdy na Pomorzu słupki rtęci wskażą maksymalnie 25 19 st. C, w centralnej części na południu kraju zanotujemy 33 st. C. Najbardziej upalnie będzie na południowym wschodzie - aż 36 35 st. C.

    Kulminacja napływu afrykańskiego powietrza przypadnie na piątek. To będzie dzień, w którym fala upałów w Polsce pokaże swoje najbardziej ekstremalne oblicze. W większości regionów - od Rzeszowa, przez Radom, aż po Bydgoszcz - niebo będzie bezchmurne i słoneczne. Wyjątkiem będzie jedynie Pomorze Zachodnie, gdzie w rejonie Szczecina i Świnoujścia mogą rozwinąć się lokalne, gwałtowne burze oraz przelotne opady deszczu.

    Temperatura w piątkowe popołudnie w Szczecinie wyniesie 29 st. C, z kolei w Warszawie termometry wskażą rozgrzane 35 st. C. Prawdziwe piekło pogodowe prognozowane jest jednak przy samej zachodniej granicy. Na Dolnym Śląsku oraz na Ziemi Lubuskiej, w okolicach Gubina, Słubic, Zgorzelca oraz we Wrocławiu, temperatura w najcieplejszym momencie dnia wzrośnie do 38 st. C, a lokalnie może sięgnąć niewyobrażalnych 39-40 st. C.

    Czytaj też: Trzęsienie ziemi w PiS. Sondaż przed kluczowymi decyzjami w partii

    +W czwartek, 30 lipca, wyżowa aura obejmie już absolutnie każdy zakątek naszego kraju. Nad całą Polską niebo będzie niemal bezchmurne, a palące słońce zacznie błyskawicznie nagrzewać grunt.

    +Piątek, 31 lipca, fala upałów dotrze do większości regionów kraju. Od Rzeszowa, przez Radom, aż po Bydgoszcz - niebo będzie bezchmurne i słoneczne.

    +W centralnej, zachodniej, południowej i wschodniej Polsce termometry wskażą 35 st. C, ale lokalnie temperatura może sięgnąć nawet 40 st. C.

    +Kolejna fala gorąca prognozowana jest od wtorku, 4 sierpnia. Na termometrach znów zobaczymy wtedy nawet 37-38 st. C.

  4. 28.07
    lead · 4 akapity zmienione · 3 akapity usunięte · 3 akapity dopisane
    Lead

    Zbliża się dynamiczna zmiana cyrkulacji powietrza nad Europą Środkową. Choć początek tygodnia przynosi nam jeszcze rześkie tchnienie powietrze z północnego zachodu, to już od środy rozpocznie się potężna fala upałów w... w Polsce. Ekstremalny gorąc...

    Treść

    ±Regiony We wtorek regiony takie jak Podlasie, Warmia, Mazury oraz Wybrzeże Gdańskie pozostaną jeszcze pod słabnącym wpływem wilgotnego układu niskiego ciśnienia, który powoli odsuwa się w kierunku Skandynawii. W tych rejonach, a także wysoko w Tatrach i na Podhalu, zachmurzenie przejściowo wzrośnie i mogą pojawić się słabe, przelotne opady deszczu.

    ±W Warszawie termometry wskażą wskazują przyjemniejsze 23 st. C, a na Dolnym Śląsku i w Ziemi Lubuskiej temperatura wzrośnie - do 24 st. C. Uczucie chłodu na północy, w rejonie Trójmiasta, Pucka i Władysławowa, potęgować Władysławowa potęguje będzie umiarkowany, a momentami silniejszy wiatr z zachodu, który nad samym morzem w porywach rozpędzi się do około 50 km/h.

    ±Środa upłynie pod znakiem bezchmurnego nieba i pełnego słońca w całym kraju. Mieszkańcy takich miast jak Zielona Góra, Gorzów Wielkopolski, Wrocław oraz Opole jako pierwsi poczują uderzenie gorąca, gdzie termometry wskażą maksymalnie do 30 29 st. Celsjusza. C.

    ±Pogoda na weekend: weekend. Gwałtowne burze w Polsce zakończą afrykański horror falę upałów

    W najbliższych godzinach czeka nas jeszcze chwila oddechu, słaby deszcz na północy oraz gwałtowne, weekendowe burze w Polsce z porywami wiatru dochodzącymi do 80 km/h. Ale już nadpełza aura, z jakiej tylko niewielu się ucieszy, bo amatorów afrykańskiego żaru nie ma w Polsce dużo.

    We wtorek nasza część kontynentu znajdzie się pod wpływem rozległego układu wysokiego ciśnienia. Główny wyż pogodowy, którego centrum zlokalizowane będzie nad Austrią, zapewni nam w większości kraju słoneczną i stabilną aurę. Zupełnie inaczej sytuacja wyglądać będzie na północnym wschodzie Polski.

    Jak podaje IMGW, zupełnie inny scenariusz przyniesie nam prognoza pogody w kolejnych dniach. W środę cyrkulacja powietrza nad Polską ulegnie błyskawicznej i bardzo głębokiej transformacji. Wszystko za sprawą przebudowy pól barycznych, która otworzy szerokie wrota dla napływu zwrotnikowych mas powietrza bezpośrednio z głębi Afryki.

    +Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, zachodnia i centralna część Europy znajduje się obecnie w zasięgu wyżu. Na wschodzie kontynentu pogodę kształtuje niż z ośrodkiem na północy Zatoki Botnickiej i związany z nim chłodny front atmosferyczny.

    +Polska stopniowo dostaje się od południowego zachodu pod wpływ rozległego wyżu znad Europy Zachodniej i Środkowej. Z północnego zachodu napływać będzie chłodniejsze powietrze polarne morskie.

    +Jak podaje IMGW, zupełnie inny scenariusz przyniesie nam prognoza pogody w kolejnych dniach.